Już niebawem Boże Narodzenie. Pytamy elblążan, ile w tym roku przeznaczą pieniędzy na organizację świąt.
Krystyna Bukojemska, emerytka
— Nie wiem dokładnie, ile wydam, ale przypuszczam, że ok. 500 zł na dwie osoby. W miarę możliwości na stole pojawią się tradycyjne potrawy. Zamiast choinki będą gałązki. A prezenty — skromne.
Urszula Szakiewicz, nauczycielka języka niemieckiego
— Trudno mi powiedzieć, ile te święta będą mnie kosztowały, na pewno niemało. Ale urządzę je tak, żeby nie trzeba było zaciągać pożyczki. Jestem na diecie bzeglutenowej, więc pasztety, pieczenie, ciasta przyrządzę i upiekę sama. Wszystkie potrawy przygotuję w domu, nie będę kupowała gotowych dań. Choinka będzie duża, obowiązkowo. I dużo dekoracji musi być. Przygotuję drobne prezenty bliskim, ale z rozsądkiem, bez szaleństw. Ja bym przeznaczyła na święta dużo. Kupiłabym prezenty nie tylko rodzinie, ale i sąsiadom. Ale muszę się ograniczyć, bo czasy są ciężkie.
Waldemar Aszemberg, emeryt
— Myślę, że wydam ok. 300 zł. Na święta jestem zaproszony do córek i brata. Dołożę im do świąt pieniądze. A córki niech same decydują, co kupić. Prezenty kupię skromne, bo możliwości emeryta są skromne.
Irena Wójcik, emerytka
— Wydam ok. 2 tys. zł tylko na prezenty dla ośmiu osób. Dla jednego wnuka, dwóch córek, zięciów, teściów. Święta będą zorganizowane u mnie, bo mam duży dom. Ale wszystkie produkty do przygotowania potraw kupią i przywiozą córki. Ja tylko przygotuję potrawy. kr
[poll]1441[/poll]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!