Piszę do Redakcji by podzielić się ogromnym wzburzeniem i bulwersującym zdarzeniem, które spotkało mojego syna maturzystę. Mieszkamy w Pasłęku a syn uczy się w Olszynie. Rano udał się do pociągu relacji Elbląg - Olsztyn na 6.55 z Pasłęka. Tam niestety dowiedział się ,że ten pociąg w dniu dzisiejszym nie pojedzie....
Proszę sobie wyobrazić jakież było jego zdenerwowanie i wzburzenie tym bardziej,że do zdawał sobie sprawę z wyjątkowości tego dnia. Do Olsztyna nie jedzie się 20 min tylko trzeba pokonać około 80 km. Wiedział też, że jeżeli nie zdąży dzisiaj to kolejną szansę będzie miał dopiero za rok. Ważyła się jego przyszłość a sądzę że i wielu niewinnych podróżnych,którzy mieli też swoje plany.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!