Sędziowie, którzy mieli prowadzić mecz Olimpii 2004 Elbląg z Błękitnymi Orneta, zostali odwołani w trasie i nie dojechali do Elbląga, bo boisko nie nadawało się do gry. Tymczasem boisko do gry się nadawało. Zamiast ligowej inauguracji doszło do wielkiego zamieszania.
Na dwie godziny przed meczem nad Elblągiem przeszła ulewa. Boisko przy ul. Moniuszki, przypominało bajoro i wyglądało na to, że do meczu nie dojdzie. Działacze Olimpii 2004 Elbląg poinformowali o tym fakcie przewodniczącego Kolegium Sędziów Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej Alojzego Jarguza. Ten z kolei poprosił dyrektora związku Szymona Czyżewskiego o odwołanie jadących na ten mecz arbitrów z Iławy i tak też się stało.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!