Reklama

Izabela Jaruga - Nowacka we wspomnieniach elblążanek



16/04/2010 15:06

Po raz ostatni Izabela Jaruga-Nowacka była w Elblągu 26 lutego, wówczas spotkała nie tylko z elbląskimi Amazonkami, również z osobami, które znała od dawna. Przez lata walczyła o równe prawa kobiet i mężczyzn. Elblążanki wciąż nie mogą się pogodzić z tym, co się stało pod Smoleńskiem.



— Iza przez 13 lat była przewodniczącą Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich — mówi Leokadia Prokurat, była przewodnicząca oddziału terenowego w Elblągu. — Wówczas byłam członkiem zarządu i stąd się znamy.
 Jak wspomina Leokadia Prokurat, Izabela Jaruga-Nowacka była kobietą z pasją do pracy społecznej, obowiązkowa i zdyscyplinowana. 
— Nie lubiła narzekań, lubiła konkrety, a przy okazji pytała: jakbyś to naprawił? — wspomina Leokadia Prokurat.





— Znałam panią Izę około 10 lat, spotykałam Ją w Warszawie — mówi Jadwiga Król, członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet. — Zbliżyłyśmy się do siebie w 2005 roku. Pani Posłanka była twardą, stanowczą, ale bardzo ciepłą kobietą, urodzonym politykiem. 
Nie zawiodła kobiet, była w Sejmie podczas pierwszego czytania obywatelskiego projektu o parytetach. Jak podkreśla Jadwiga, kobiety z Elbląga były pod wrażeniem jej wystąpienia, bo mówiła konkretnie i stanowczo. Nic w tym dziwnego, bo Izabela Jaruga-Nowacka od lat pomagała kobietom, szczególnie tym, których życie nie rozpieszczało. 


— Bardzo ciepło wspominam spotkania z Panią Posłanką — mówi Alicja Tomczyk, prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Amazonek. — Wcześniej spotykałyśmy się w Gdyni, dużo rozmawiałyśmy, choć podczas wizyty w Elblągu pani Iza mało mówiła. Uważnie słuchała, a przy okazji skrzętnie robiła notatki. To dla nas jej śmierć to bolesne, bo właśnie rozpoczynała się nasza współpraca...
— Słuchała uważnie, co mówią kobiety — wspomina Jadwiga Król. — Odpowiadała słowami " ja to sprawdzę", "dopilnuję tego", "macie rację". 
Izabela Jaruga-Nowacka miała uczestniczyć w październiku, w elbląskim Marszu Zdrowia, jednak sprawy zawodowe pokrzyżowały jej przyjazd. 
— Kilka dni temu zadzwoniła do mnie koleżanka ze słowami "naszą Izę Pan Bóg zabrał do siebie" — mówi ze wzruszeniem Alicja Tomczyk. — Dla wszystkich Amazonek to wielkie przeżycie. 





Ostatni raz posłanka Izabela Jaruga-Nowacka była w Elblągu 26 lutego. Spotkała się z Amazonkami, a następnie uczestniczyła w spotkaniu zorganizowanym przez Młodych Socjalistów połączonym z projekcją filmu "Podziemne Państwo Kobiet".
— Zaprosiłam wtedy Izę do siebie na kawę — wspomina Leokadia Prokurat. — Niestety tego dnia nie miała czasu, ale powiedziała mi, że po raz drugi zostanie babcią. Tak się cieszyła, że córka jest w ciąży...
Działaczki Ligi Kobiet Polskich zaplanowały, że w maju pojadą na grób Posłanki.
— Już zrobiłyśmy składkę na wieniec — mówi Leokadia Prokurat. — Nie chcemy robić tego na pokaz, zbierzemy się kilka oddziałów i pojedziemy do Warszawy. 
Posłanka napisała książkę "Alfabet Jarugi-Nowackiej".
— Miała przesłać mi jeden egzemplarz, nie zdążyła... — dodaje ze łzami w oczach Leokadia Prokurat.

sw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama