Parkomaty na klepisku lub rozkopanych ulicach, pobieranie opłat nawet do godziny 20, bezpłatne abonamenty dla mieszkańców tylko na okres miesiąca i tylko dla zameldowanych w strefie, nierówne traktowanie właścicieli mieszkań i właścicieli lokali użytkowych. Lista zarzutów do Strefy Płatnego Parkowania w Elblągu jest długa.
Na forach internetowych można znaleźć setki, jeśli już nie tysiące, negatywnych opinii na temat zasad płatnego parkowania w Elblągu. Jedni protestują w ogóle przeciwko płatnym parkingom. Inni wskazują, że podobne strefy funkcjonują w wielu miastach. Tylko tam nie ma tak kuriozalnych rozwiązań, jak w uchwale zaproponowanej przez prezydenta Elbląga i przegłosowanej przez radnych koalicji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!