Reklama

Jan Paweł II zatroszczył się o pielgrzymów

06/05/2011 09:27

Ojciec Święty Jan Paweł II postarał się w dniu swojej beatyfikacji o dobrą pogodę dla pielgrzymów — śmieje się ks. dr Grzegorz Puchalski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Elblągu, który wrócił właśnie z Wiecznego Miasta z kilkunastoosobową grupą alumnów.

Do Wiecznego Miasta obok pielgrzymów z Elbląga udali się także m.in. wierni z Braniewa i Pieniężna. Na placu św. Piotra modlił się ks. dr Józef Węcławik, rektor Misyjnego Seminarium Duchownego Werbistów.


Grupa elbląskich pielgrzymów, których prowadził ks. dr Grzegorz Puchalski, wróciła w czwartek rano z pielgrzymki do Rzymu. Wyprawa trwała tydzień i była bardzo bogata w wydarzenia, ale przede wszystkim, jak podkreśla ksiądz rektor, w przeżycia duchowe.
— Największym była beatyfikacja, główny powód naszego wyjazdu — mówi ks. Grzegorz Puchalski.

Przeżyć i wzruszeń natury duchowej nie brakowało też jednak wcześniej i później. 
W drodze do Rzymu alumni odwiedzili bawarskie miasteczko Aschau am Inn, gdzie I komunię świętą przyjmował Józef Ratzinger, przyszły papież Benedykt XVI. Pielgrzymi byli też w rodzinnym miasteczku obecnego Ojca Świętego - Marktl am Inn oraz w Altötting, sanktuarium maryjnym w Dolnej Bawarii. 


Niedzielę wypełniły naszym pielgrzymom całkowicie uroczystości beatyfikacyjne Jana Pawła II.

— To wspaniałe przeżycie, które pozostanie w nas do końca życia — mówi ks. Grzegorz Puchalski.
— Jan Paweł II postarał się w dniu swojej beatyfikacji o dobrą pogodę dla pielgrzymów — śmieje się duchowny. — Gdy przyjeżdżaliśmy do Rzymu w sobotni wieczór, padał deszcz. Wszystkie prognozy mówiły, że będzie tak i w niedzielę. Ale przywitała nas ona słoneczną pogodą.


W poniedziałek pogoda zastosowała się już do prognoz - było pochmurnie i deszczowo. Aura nie przeszkodziła jednak pielgrzymom w zwiedzaniu zabytków Rzymu.

— Odwiedziliśmy większe bazyliki Wiecznego Miasta, a także katakumby św. Kaliksta — mówi ks. Grzegorz Puchalski. — To jedne z najstarszych katakumb Rzymu, w których chronili się przed prześladowaniami pierwsi chrześcijanie. Pochowanych jest tu około pół miliona osób. Modlitwa w tym miejscu była dla nas wszystkich wspaniałym i niezapomnianym przeżyciem.


Wtorek, 3 maja, zastał elbląskich pielgrzymów w Assyżu. 

— Po mieście i bazylikach, między innymi pod wezwaniem św. Franciszka i św. Klary, oprowadzał nas polski franciszkanin — mówi ks. rektor.
Wizyta w Assyżu była ostatnim punktem pielgrzymki przed powrotem do Elbląga.

Ks. rektor i seminarzyści liczą, że jeszcze wybiorą się do Wiecznego Miasta - z okazji kanonizacji Jana Pawła II.

— Mamy zaproszenie do odwiedzenia Aschau, od tamtejszego proboszcza, gdy będziemy jechali do Rzymu — mówi ks. rektor.
Witold Chrzanowski


[gallery=4]14265[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama