Reklama

Brutalny napad na ul. Dąbrowskiego w Elblągu: Jeden z napastników stanie przed sądem, drugi wciąż na wolności

03/11/2025 00:01

Siedem miesięcy po brutalnym ataku przy ulicy Dąbrowskiego w Elblągu prokuratura zakończyła śledztwo. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu Michałowi H., podejrzanemu o rozbój ze skutkiem śmiertelnym. Drugi z napastników wciąż nie został ujęty, a śledczy umorzyli postępowanie w tej sprawie, ponieważ nie udało się ustalić jego tożsamości.

W połowie października prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie napadu i skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia.

Według ustaleń śledczych wieczorem 2 kwietnia 2025 roku pod jedną z posesji na ulicy Dąbrowskiego zatrzymał się samochód, którym podróżował 40-letni elblążanin Maciej A. Chwilę później za jego pojazdem stanął drugi samochód, z którego wysiadło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Napastnicy wybili szybę w aucie, rozpylili gaz i zaatakowali mężczyznę ostrym narzędziem. Po napaści zabrali saszetkę z pieniędzmi i uciekli z miejsca zdarzenia. Ranny 40-latek trafił do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy zmarł dwa dni później.

Miesiąc po ataku, 2 maja, funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, we współpracy z Komendą Wojewódzką Policji w Olsztynie oraz Laboratorium Kryminalistycznym, zatrzymali 34-letniego podejrzanego na terenie Warszawy.

W toku postępowania Michał H. usłyszał zarzuty w sprawie brutalnego rozboju zakończonego śmiercią ofiary.

– W dniu 2 kwietnia 2025 r. w Elblągu, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, dokonał rozboju na osobie Macieja A., polegającego na użyciu w stosunku do niego przemocy w postaci rozpylenia gazu w twarz i posłużenia się niebezpiecznym narzędziem w postaci narzędzia rąbiącego, to jest narzędzia ostrokrawędzistego o znacznej masie i spowodowania przy jego użyciu rozległych uszkodzeń ciała, w wyniku których Maciej A., w dniu 4 kwietnia 2025 r., zmarł śmiercią gwałtowną późną, w następstwie wstrząsu krwotocznego, będącego skutkiem masywnego krwotoku zewnętrznego z doznanych rozległych ran rąbanych kończyn prawych, a następnie dokonał zaboru w celu przywłaszczenia saszetki z zawartością pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 2.500 zł na szkodę pokrzywdzonego – przekazała prokurator Ziębka.

Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Od maja przebywa w areszcie tymczasowym.

– Przestępstwo, którego popełnienie zarzuca się podejrzanemu, jest zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności – poinformowała rzeczniczka.

Drugi z napastników wciąż pozostaje nieznany. – Mimo przeprowadzenia szeregu działań, wielu czynności procesowych oraz uzyskania wielu specjalistycznych opinii, nie zdołano ustalić osób, które działały wspólnie i w porozumieniu z Michałem H. Dlatego postanowieniem z dnia 17 października 2025 r. śledztwo w sprawie udziału w przestępstwie innych osób zostało umorzone – przekazała Ewa Ziębka.

Prokuratura zdecydowała, że wątek dotyczący drugiego sprawcy zostanie rozpatrywany w osobnym postępowaniu.
– Pomimo umorzenia postępowania, w sprawie nadal podejmowane będą działania i realizowane będą czynności zmierzające do ustalenia pozostałych sprawców przestępstwa. W przypadku uzyskania w tym zakresie nowych informacji i dowodów sprawa zostanie bezzwłocznie podjęta do dalszego prowadzenia – dodała prokurator Ewa Ziębka.

Reklama

EG

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/11/2025 10:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama