Reklama

Jerzy Wilk o wiadukcie na Zatorze

29/10/2018 14:33

Jerzy Wilk, podczas dzisiejszej konferencji prasowej, odniósł się do swojego udziału w reportażu programu Alarm (TVP1), w którym wiadukt na Zatorze nazwano budowlanym bublem.

— To mieszkańcy sąsiadujących z wiaduktem na Zatorze domów zwrócili się do mnie o pomoc, ponieważ nikt w Powiatowym Urzędzie Nadzoru Budowlanego i Urzędzie Miejskim nie chciał z nimi rozmawiać. Ich sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Od lat było wiadomo, że w tym miejscu powstanie wiadukt, nie należało mieszkańcom sprzedawać mieszkań. Trzeba było im zaproponować inne, te rozebrać. To byłoby najprostsze, nie byłoby konfliktu — powiedział m.in. Jerzy Wilk.

Przypomnijmy. Reportaż o wiadukcie na Zatorze wyemitowała w czwartek po godz. 20 TVP 1 w programie "Alarm".
— Tuż przed wyborami lokalne władze ogłaszają otwarcie, drogi, wiaduktu, szkoły. Walka o podziw i poparcie wyborców, co budzi zrozumiałą irytację politycznych oponentów. Problem polega na tym, gdy niedorobiona inwestycja zagraża ludziom. Wiedzą coś o tym mieszkańcy Elbląga — czytamy w zapowiedzi reportażu.

Wiadukt na zatorze przedstawiony jest w programie jako budowlany bubel, który zagraża mieszkańcom.
— Problem pojawia się, gdy kończona naprędce inwestycja jest niedoróbką zagrażającą ludziom — mówi m.in. prowadzący "Alarm" dziennikarz.
Cały reportaż można obejrzeć na stronie programu Alarm.

Czytaj również: Wyemitowano program o nowym wiadukcie. "To kłamstwa i pomówienia"

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama