Jerzy Wilk, podczas dzisiejszej konferencji prasowej, odniósł się do swojego udziału w reportażu programu Alarm (TVP1), w którym wiadukt na Zatorze nazwano budowlanym bublem.
— To mieszkańcy sąsiadujących z wiaduktem na Zatorze domów zwrócili się do mnie o pomoc, ponieważ nikt w Powiatowym Urzędzie Nadzoru Budowlanego i Urzędzie Miejskim nie chciał z nimi rozmawiać. Ich sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Od lat było wiadomo, że w tym miejscu powstanie wiadukt, nie należało mieszkańcom sprzedawać mieszkań. Trzeba było im zaproponować inne, te rozebrać. To byłoby najprostsze, nie byłoby konfliktu — powiedział m.in. Jerzy Wilk.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!