Reklama

Kanał Elbląski na liście UNESCO. Lepszej promocji nie ma

06/03/2014 14:13

Samorządy 11 gmin leżących nad Kanałem Elbląskim chcą wpisać tę zabytkową perłę na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Procedura jest długa, może potrwać nawet 10 lat. Warto jednak poczekać, bo lepszej promocji niż lista UNESCO nie ma.

Kanał Elbląski określamy jest jako jeden z siedmiu cudów Polski. Unikatowy szlak wodny z system śluz i unikatowych pochylni działa od ponad półtora wieku. I jest magnesem, który co roku przyciąga na Warmię i Mazury tysiące turystów. A wpisanie kanału na listę UNESCO jeszcze bardziej rozsławiłoby go na świecie.

— Bo nie ma lepszej promocji dla zabytku tu niż lista UNESCO — mówi Cezary Wawrzyński, sekretarz gminy Ostróda. — Turyści z Japonii zgodnie z nią zwiedzają świat. Lista UNESCO to prestiż, ale też możliwość ubiegania się o dodatkowe pieniądze na ochronę zabytku.

[h3]Najpierw zespół pięciu pochylni[/h3]
Ostróda jest jedną z 11 gmin, które tworzą Związek Gmin Kanału Ostródzko-Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego. Gminy leżą nad Kanałem Elbląskim. Cezary Wawrzyński z upoważnienia zarządu związku zajął się przygotowaniami do wpisania kanału na listę UNESCO.

— Zacząć trzeba oczywiście od złożenia odpowiedniego wniosku w Narodowym Instytucie Dziedzictwa, który dalej pokieruje sprawą — tłumaczy Wawrzyński. — Trzeba jednak sporządzić plan zarządzania. Część dokumentów jako związek już mamy, więc będzie łatwiej.

Być może trzeba będzie także dokonać pewnych zmian w miejscowych planach zagospodarowania w gminach. — By tego uniknąć, chcę zaproponować na walnym zgromadzeniu naszego związku wpisanie najpierw na listę UNESCO zespołu pięciu pochylni — tłumaczy sekretarz Wawrzyński. — Z punktu widzenia marketingowego osiągniemy cel, bo dzięki pochylniom będziemy reklamowali cały kanał. Teraz rozpoczynamy procedurę. Ale to może potrwać nawet 10 lat.
[h3]
Turyści dzwonią i pytają[/h3]
Kanał Elbląski powstał w latach 1844-1860, dzięki śluzom i specjalnym pochylniom jest najdłuższym kanałem żeglownym w Polsce. Jego długość wynosi 84,2 km. W 2011 roku został wpisany przez prezydenta RP na listę Pomników Historii.
Obecnie trwa rewitalizacja kanału. Prace, które na zlecenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku wykonuje warszawski Mostostal, obejmują remont pochylni i śluz oraz pogłębianie tej drogi wodnej. Ich koszt to 115 mln zł, w tym prawie 49 mln zł to unijna dotacja z programu Innowacyjna Gospodarka.

— Prace mają zakończyć się w grudniu 2014 roku — mówi Bogusław Pinkiewicz, rzecznik RZGW w Gdańsku. — Jednak z powodu trudności z dokumentacją, kłopotów związanych ze stanem urządzeń, które pojawiły już po spuszczeniu wody, jest mało prawdopodobne, by ten termin został dotrzymany. Liczyliśmy, że uda się już na tę majówkę oddać pochylnie, ale nic na to nie wskazuje. Gotowe będą tylko dwie śluzy w Ostródzie i Małej Rusi. Zakładamy, że cały kanał będzie dostępny do żeglugi dopiero od przyszłego sezonu.

A turyści czekają na koniec prac.
— Cały czas dzwonią i pytają, kiedy kanał będzie żeglowny — mówi Agnieszka Buczyńska z Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej, której statki pływają po Kanale Elbląskim. — Trzeba jeszcze poczekać, ale po otwarciu śluz Ostróda i Mała Ruś wracamy z rejsami na szlak Ostróda-Stare Jabłonki, będą też rejsy szlakiem Drwęcy, czyli z Ostródy na Jezioro Pauzeńskie. A także, tak jak w zeszłym roku, z Elbląga na jezioro Druzno. Będą też rejsy po Jezioraku.

am


Lista Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO jest rejestrem najcenniejszych obiektów na świecie. Została utworzona w 1978 roku. Znajduje się na niej czternaście unikatowych miejsc z naszego kraju, w tym zamek krzyżacki w Malborku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama