Rehabilitacja, nauka i tak dzień za dniem. — 2010 rok minął mi bardzo szybko. Wydarzyło się dużo ważnych rzeczy. Bardzo się cieszę z tego, że mam nową, wysokiej klasy... nogę — wyznała nam Kasia Kamuda.
Ponad rok temu straciła obie ręce i nogę. Poraził ją prąd, kiedy wdrapała się na słup wysokiego napięcia. Mimo to, dzięki wsparciu rodziny i życzliwych ludzi, cieszy się życiem, nauczyła się radzić sobie ze zwykłymi, codziennymi czynnościami. Czeka na przeszczep rąk, ma nową nogę i plany na przyszłość.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!