Reklama

Kasia Kamuda: Mam nową nogę

01/01/2010 16:33

Rehabilitacja, nauka i tak dzień za dniem. — 2010 rok minął mi bardzo szybko. Wydarzyło się dużo ważnych rzeczy. Bardzo się cieszę z tego, że mam nową, wysokiej klasy... nogę — wyznała nam Kasia Kamuda.



Ponad rok temu straciła obie ręce i nogę. Poraził ją prąd, kiedy wdrapała się na słup wysokiego napięcia. Mimo to, dzięki wsparciu rodziny i życzliwych ludzi, cieszy się życiem, nauczyła się radzić sobie ze zwykłymi, codziennymi czynnościami. Czeka na przeszczep rąk, ma nową nogę i plany na przyszłość.



— To dzięki Fundacji TVN mam nową nogę — mówi Kasia. — Chyba z dziesięć razy razy jeździłam do Poznania. Trzeba było zrobić dobrze dopasowany odlew gipsowy na kikuta. Co jakiś czas muszę jeździć także na badania kontrolne. Zrobiłam też badania do przeszczepu rąk. Wszystko jest w porządku, wpisali mnie na listę osób oczekujących na przeszczep. Przede mną są chyba tylko dwie osoby.


Obecnie Kasia, razem z rodziną, przeprowadza się do nowego, większego mieszkania.

— Będę miała własny pokój, z łazienką przystosowaną do moich potrzeb — cieszy się dziewczyna.


Kasia, mimo czasochłonnych rehabilitacji, nie zaniedbuje nauki. Nadal ma lekcje indywidualne.

— Zaczęłam w 2010 roku chodzić do szkoły, ale... gdy wszyscy zapisywali, ja siedziałam i nic nie robiłam — mówi Kasia. — Dlatego lepsze dla mnie są lekcje indywidualne, ale do szkoły chodzę, tak bardziej towarzysko — dodaje ze śmiechem nastolatka.


Kasia uczy się w drugiej klasie. Już teraz myśli o maturze.
— Musimy wysłać podanie w tej sprawie. Nie wiem jak to będzie wyglądało, chyba będę zdawała maturę na komputerze — zastanawia się dziewczyna i dodaje, że z obsługą komputera nie ma problemów.

Z nowym rokiem większość ludzi robi mocne postanowienia, także Kasia.

— W tym roku, oprócz corocznych postanowień, jak praca nad kondycją, czy wyrzeczenie się słodyczy, zdecydowałam się na bardziej pracochłonne, oryginalne postanowienia, takie które będę w stanie osiągnąć, bo jak wiadomo, nie zawsze a nawet rzadko się to udaje — mówi nastolatka. — Jednym z moich najważniejszych postanowień noworocznych jest praca nad poprawianiem stosunków z ludźmi. Mam z tym duży problem. Wiem jednak, że bez pomocy innych ludzi, nie tylko finansowej, moja codzienność wyglądałaby inaczej.

sw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama