Zwykle są to smutne historie… I ta przedstawiona poniżej, też do takich należy. Pewna pani z Elbląga dała się oszukać na kwotę blisko 30 tysięcy złotych pewnemu „inżynierowi budownictwa w siłach ONZ”, a przynajmniej za przedstawiającego się za takowego.
Poznała go w internecie na profilu społecznościowym. To on ją zaczepił, wywiązała się rozmowa, która po jakimś czasie przerodziła się w relację. Zdawało się, że już tylko kilka kroków dzieli kobietę od wspólnego zamieszkania z panem. Trudności jednak były. Inżynier przebywał w mrocznym zakątku świata a dokładnie w Syrii. Co więcej, był pozbawiony dostępu do wody, dziennego światła i… pieniędzy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!