Reklama

Komunikacja Miejska- "Widać poważne zmiany na lepsze"

10/06/2011 08:28

Czy z rozkładu jazdy komunikacji miejskiej znikną niektóre z dotychczasowych linii, a pojawią się nowe? Elbląski ZKM nie wyklucza, że może dojść do takiej sytuacji. Ale dopiero po zakończeniu wprowadzania w życie systemu Elbląskiej Karty Miejskiej.

Wprowadzenie w życie systemu Elbląskiej Karty Miejskiej ma wyeliminować, między innymi sytuacje, gdy jadące zbyt szybko autobusy, by zmieścić się w czasie, urządzają sobie czasami nawet kilkuminutowe postoje na przystankach.

— Siódemka zatrzymuje się bardzo często na kilka minut na przystanku przy ulicy Robotniczej. To bardzo denerwujące, gdy człowiek gdzieś się śpieszy — stwierdza jeden z naszych Czytelników.

— Zdarzyło mi się to kilka razy na przystanku przy ul. 12 Lutego. W godzinach porannych autobus stał tu dłuższy czas — informuje nasz kolejny rozmówca.


— Takie zdarzenia zostaną wyeliminowane po pełnym wprowadzeniu systemu Elbląskiej Karty Miejskiej. Na razie ten system dopiero jest budowany — tłumaczy Michał Górecki, rzecznik elbląskiego ZKM.


Zdaniem Michała Góreckiego widać już jednak poważne zmiany na lepsze w miejskiej komunikacji.

— We wszystkich tramwajach są już zainstalowane urządzenia informujące o przystankach na trasie. W urządzenia takie są także stopniowo wyposażane kolejne autobusy — stwierdza rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej.

Górecki przyznaje także, że zdarzają się sytuacje, gdy, jak to zaznacza, "rozkład jazdy rozmija się z realiami drogowymi".


— Rozkłady jazdy trzeba dostosować do warunków panujących na trasie — mówi Michał Górecki. — A są one one różne w zależności od pory dnia. Inaczej przecież jeździ się wieczorem, a inaczej w godzinach szczytu, gdy czas pokonania danej trasy musi być, siłą rzeczy, dłuższy — dodaje rzecznik ZKM.


Jak zapowiada Michał Górecki, najpóźniej w przyszłym roku wejdzie w życie nowy rozkład jazdy, uwzględniający wszystkie dane uzyskane z systemu Elbląskiej Karty Miejskiej. Będzie znany nie tylko rzeczywisty czas przejazdu na poszczególnych liniach, ale także ich obłożenie.
To właśnie na podstawie takich danych zostanie dokonana zmiana w rozkładzie jazdy. Zmiany jednak mogą być poważniejsze, i nie ograniczać się tylko do rozkładu.


Michała Góreckiego zapytaliśmy, czy może dojść do likwidacji niektórych z obecnie istniejących linii lub też powstania nowych. Rzecznik nie wykluczył, że może dojść i do takich zmian.
— Nie można jednak w takich przypadkach kierować się tylko względami finansowymi. Nie może przecież dojść do sytuacji, gdy jakiś rejon miasta zostanie pozbawiony linii autobusowych — podkreśla rzecznik elbląskiego ZKM.

wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama