Reklama

Kontenery na odzież od dawna nie służą jedynie potrzebującym



12/12/2012 10:32

Kontenery na używaną odzież pojawiły się przy elbląskich ulicach lata temu. Przez długi czas kojarzone głównie z Polskim Czerwonym Krzyżem, od dłuższego już czasu są w prywatnych rękach. Czy więc wrzucając do nich ubrania nadal pomagamy potrzebującym?



Okazuje się, że kontenery na odzież używaną od dawna nie służą jedynie potrzebującym. Odzież trafia teraz do prywatnych firm. To one decydują co dalej się z nią dzieje. Podobnie jest w Elblągu. 

Większość pojemników na używane ubrania znajdujących się w mieście opatrzona jest logiem UNICEF i hasłem "że środki uzyskane ze zbiórek posłużą do wsparcia osób potrzebujących". Jednak to, co do nich wrzucamy, trafia do pomorskiej firmy Tesso, która prowadzi hurtownię odzieży używanej i produkuje czyściwo.


Jak poinformowała nas jej pracownica, najpierw odzież - również ta z elbląskich kontenerów - jest sortowana. Część, ta nie nadająca się już do powtórnego użytku, jest przerabiana na czyściwo. Co z resztą? Jakaś niewielka jej część trafia do potrzebujących, podobnie jak procent funduszy pozyskanych z jej przetworzenia. W ten sposób firma wspomaga miedzy innymi UNICEF. Nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi na pytanie jaki dokładnie jest wymiar tej pomocy i na czym ona polega?

Elblążan uspokaja przedstawicielka organizacji charytatywnej. Wyjaśnia, że od 10 lat współpracują z firmą Tesso i w ramach tej współpracy otrzymali darowiznę, którą przekazano na programy pomocy dzieciom prowadzone w krajach rozwijających się.



— Firma Tesso otrzymała zgodę na wykorzystanie logo UNICEF na ulotkach i kontenerach, do których zbierana jest odzież — wyjaśnia Martyna Markun z UNICEF Polska. — Nasza organizacja nie jest jednak organizatorem zbiórek czy też bezpośrednim beneficjentem zebranej odzieży używanej. Warto podkreślić, że chociaż możemy otrzymywać od Tesso pozyskiwaną odzież, to firma nigdy tego nie robi.


UNICEF przyznaje jednak, że komunikat znajdujący się na kontenerach nie do końca odpowiada rzeczywistości.

— UNICEF Polska wielokrotnie zwracał się z apelem do firmy Tesso o zmianę sposobu komunikacji umieszczanej na ulotkach i pojemnikach — mówi Katarzyna Kordziak, członek zarządu Polskiego Komitetu Narodowego. — Negocjowane były również warunki zawartej w 2003 roku umowy. Niestety, treść umowy w oryginalnej formie pozwala firmie na prowadzenie takiej komunikacji oraz wykorzystanie przy niej logo UNICEF. Kwestia zmiany komunikacji jest nadal otwarta, a strony nie mogą dojść do porozumienia. UNICEF Polska nie ma kontroli nad wykorzystaniem odzieży i innych tekstyliów pozyskiwanych przez firmę Tesso. Z zapewnień przedstawicieli firmy wynika, że część zebranych ubrań i tekstyliów jest przekazywana do innych organizacji charytatywnych, głównie jednak są one poddawane recyklingowi.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama