Ponad setka kotów znajduje na co dzień tymczasowy dom w elbląskim schronisku dla zwierząt. Ostatnio warunki ich bytowania znacznie się poprawiły.
— W zimie zawalił się daszek nad wybiegiem dla kotów. Naraz spadło za dużo śniegu i konstrukcja nie wytrzymała. Na szczęście, w porę dostrzegliśmy, co się dzieje i wszystkie koty w porę stamtąd zabraliśmy — opowiada Agnieszka Wierzbicka, dyrektorka elbląskiego schroniskaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!