Jedni i drudzy liczą pieniądze. Klienci - ile muszą wydać, a handlarze, ile mogą zarobić. Świąteczna gorączka zakupów rozpoczęła się na dobre. Psycholog radzi: trzeba zachować rozsądek w tym szaleństwie.
— Trzeba mieć świadomość, że zakupy to jest interes, często połączony z próbą manipulacji — mówi psycholog Krzysztof Goliński i ostrzega zwłaszcza przed zaciąganiem przedświątecznych kredytów. — Gdy się zadłużamy, wydaje się nam, że stać nas na więcej niż nas stać — dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!