Reklama

Kryzysowy 2009 rok nie był łatwy dla elbląskiej kasy

20/04/2010 15:27

Kryzysowy 2009 rok nie był łatwy dla elbląskiej kasy. Nie udało się rozpocząć kilku inwestycji, które były planowane w ubiegłorocznym budżecie. W czwartek na sesji radni rozliczą prezydenta z ubiegłorocznych wydatków miasta.

— W ciągu roku zwykle kilka razy robimy potrzebne zmiany w budżecie. W 2009 r. skorygowaliśmy nasz budżet dosyć sporo w dół. Braliśmy pod uwagę kilka powodów. Jeden z nich to system finansowania ze środków unijnych. Biorąc pod uwagę zmiany w zasadach wypłacania pieniędzy z Unii Europejskiej skorygowaliśmy nasz plan o prawie 25 milionów złotych — tłumaczyła Rozalia Grynis, zastępca skarbnika Urzędu Miejskiego w Elblągu. — Kryzys wywarł duży wpływ na poziom dochodów ze sprzedaży majątku komunalnego. Powód - trudniejszy dostępu do kredytów. W Elblągu zwiększyło się też bezrobocie. W grudniu stopa bezrobocia wyniosła u nas blisko 16 procent. Pracy nie miało ponad 12 tysięcy osób.

Nie udało się rozpocząć kilku inwestycji, które były planowane w ubiegłorocznym budżecie.
— Taką naszą największą inwestycją, która miała się rozpocząć, ale konkurs się nie odbył była przebudowa drogi nr 503. To najważniejsza inwestycja drogowa w mieście. Wiemy jak wygląda ulica Browarna, Pocztowa, Mazurska. Przetarg na tę drogę został przełożony na 2010. I nie wiadomo kiedy będzie ogłoszony. Mamy z Urzędu Marszałkowskiego zapewnienie, że odbędzie się w tym roku — mówił prezydent Elbląga Henryk Słonina. — Kolejna inwestycja, która zaważyła na budżecie to światłowody. Dopiero w tym roku udało nam się rozstrzygnąć przetargi. Kolejny przykład to ratusz staromiejski. Tu jest o tyle dobrze, że po przetargu wartość budowy jest o 10 mln złotych mniejsza. Jeszcze inny przykład to przebudowa ulicy Chrobrego. Byłem przekonany, że będę podpisywał umowę. Przetarg został jednak odwołany.

Bardzo duży wpływ na stan miejskiej kasy mają pieniądze z Unii Europejskiej.
— Szczerze powiem, że my niektóre wydatki podwyższamy - świadomie, aby wprowadzić jak najwięcej projektów z dofinansowaniem z Unii. W praktyce wygląda to tak, że gdy wprowadzamy te projekty do budżetu to nie wiemy, czy dostaną one dofinansowanie. Pamiętać też należy, że 90 procent naszych projektów przechodzi — dodaje prezydent.
Słonina jest zwolennikiem tzw. wieloletnich budżetów samorządowych.
— Programy unijne wymuszają na nas takie myślenie w przyszłość. My praktycznie przygotowujemy się do budżetu wieloletniego na inwestycje — powiedział prezydent. — Przyjdzie nowa władza to będzie miała "zaplecze techniczne". Nie można patrzeć na budżet miasta jednorocznie. Dobrze, że my mamy w Elblągu plany wieloletnie. Konieczne jest wprowadzenie budżetów wieloletnich.
— Do 15 listopada przygotujemy wieloletnią prognozę finansową dla Elbląga, która będzie obejmowała minimum 4 najbliższe lata — dodałą Rozalia Grynis. — Planujemy, że zostanie ona przyjęta w formie uchwały Rady Miejskiej.
daga

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=FThoow0e1Xw[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nA6OC0U0k10[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama