Miała 12 lat, gdy w wiadomościach zobaczyła dwóch mężczyzn, którzy wrzucają worek do rzeki. Potem na ekranie telewizora wyświetliła się twarz Michałka, a lektor powiedział, że chłopczyk krzyczał do swojego mordercy: „Tatusiu, ratuj!”. To nie będzie wesoła opowieść.
[h3]Zaczęło się od Oskarka[/h3]Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!