Reklama

Łabędzie zamarzają na rzece Elbląg

10/12/2010 15:36

Jeden z łabędzi na Bulwarze Zygmunta Augusta wygląda na chorego. Wcześniej był przymarznięty.Dzisiaj rano zaatakował go drugi łabędź, dziobiąc go zaciekle w szyję, po czym ten atakowany łabędź przez dłuższy czas leżał w wodzie niczym nieżywy — napisał nasz Czytelnik. Zajęliśmy się sprawą.

— Wprawdzie łabędź doszedł do siebie po jakimś czasie, ale widać, że nie jest aktywny, tylko siedzi przy brzegu i wygląda na bardzo chorego — pisze Czytelnik. — Telefon do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, znajdującego się przy Trybunalskiej nie przyniósł rezultatu, odesłano nas do UM w Elblągu co jest o tyle bulwersujące, gdyż moim zdaniem TOZ powinno przyjąć sprawę i ewentualnie samo przekazać to zgłoszenie do UM (sam napisałem e-maila do UM). Widocznie los zwierząt nie jest dla nich wcale taki ważny jak powinien. Przed chwilą znowu łabędź atakował tego chorego łabędzia, a tamten wcale się nie bronił.



— Mieliśmy zgłoszenie o chorym łabędziu — potwierdza Krystyna Folejewska, prezes elbląskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. — Nie jestem lekarzem weterynarii. Odesłałam panią do referatu ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim. My nie mamy ludzi, ani możliwości zajmowania się chorym ptakiem. Nie mamy ani sprzętu, ani ludzi.


Sprawa łabędzia nie jest obca pracownikom Referatu Ochrony Środowiska Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska
. — Dwa dni temu otrzymaliśmy zgłoszenie o nieżywym łabędziu na rzece — mówi Jolanta Warzecha, kierownik referatu. — Takie sprawy zgłaszamy straży pożarnej. Jeżeli dzisiaj widać nieżywego łabędzia, to najwidoczniej jest inny łabędź i za chwilę zgłoszę to na straż pożarną. 



i

Krystyna Folejewska z TOZ-u proponuje, by takie sprawy zgłaszać do referatu ochrony środowiska, a w weekendy do wydziału zarządzania kryzysowego. Jak powiedziała nam Irena Szlas-Zielińska, kierownik referatu Gospodarki Komunalnej Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, chorymi zwierzętami zajmują się Animalsi.


— Najpierw musimy sprawdzić, czy zwierzę jest chore. Następnie przewozimy je w inne miejsce — mówi pani kierownik. 


Jak powiedziała nam Barbara Zarudzka, łabędzie zimują w Polsce. Chore ptaki na zimę nie odlatują.
— Po przebadaniu przez weterynarza ptaki trafiają do azylu dla ptaków pod Olsztynem — mówi Barbara Zarudzka. — Mamy jednak różne przypadki związane z dzikimi zwierzętami, trafiają do nas nie tylko ptaki. W tym roku uratowaliśmy między innymi małego dzika, sarnę i rodzinę zająców. Próbowaliśmy w tych sprawach uzyskać pomoc od służb leśnych, ale ich ten temat nie interesuje. 



Informacje o chorych wolno żyjących zwierzętach można zgłaszać do Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pod nr tel. 55 239 32 03 (w dni robocze do godz. 15.30), później do Wydział Zarządzania Kryzysowego pod nr (55) 239 30 40 lub pod nr alarmowy 195 80. Można także dzwonić do elbląskiego schroniska pod nr (55) 234 16 46 (całą dobę). Informacje o nieżywych zwierzętach można także zgłaszać pod nr alarmowy straży pożarnej (998).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama