Kuchnia krzyżacka to przede wszystkim kuchnia klasztorna. Jeśli jednak ktoś myśli, że była to strawa uboga i postna, jest w błędzie. Krzyżacy jadali rzadko, ale dużo. A na ich stole oprócz mięsiw, ryb i egzotycznych cytrusów gościł także... ryż sprowadzany specjalnie dla nich prosto z Chin.
W średniowieczu jednym ze sztandarowych zawołań ówczesnych zakonników był łaciński zwrot Ora et labora (Módl się i pracuj). Z tej dewizy chętnie tej korzystali także rycerze Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie potocznie zwanym Zakonem Krzyżackim, choć w pamięci niektórych z nas wojownicy z czarnym krzyżem na piersi nie zapisali się wyjątkowo chlubnie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!