— Widziałam go w poniedziałek około godziny 22.00. W pierwszej chwili myślałam, że to pies. Dopiero po chwili zauważyłam, że to lis — mówi mieszkanka ulicy Komeńskiego. Elblążanka widziała lisa w parku przy ulicy Mickiewicza.
Jednak policja, wydział zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, ani powiatowy lekarz weterynarii nie mają sygnałów od elblążan o obecności lisów w Elblągu. — Lisy przychodzą do miasta gdy szukają łatwego źródła jedzenia. A najłatwiejszym źródłem jedzenia są dla nich są śmietniki — mówi Grzegorz Kleps, zastępca powiatowego lekarza weterynarii.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!