Reklama

Łódź świętego Wojciecha zacumowała w Elblągu

29/04/2011 15:27



Replika łodzi świętego Wojciecha, z X wieku zacumowała dziś (29.04) na dziedzińcu Muzeum Archeologiczno - Historycznego w Elblągu. Nowy eksponat jest darem muzeum z Pucka. Wykonana z dębiny, mierzy 11 metrów i waży ponad tonę. Ma tylko 14 lat, a zdążyła pływać po wielu akwenach, a nawet wystąpić w filmie "Ogniem i mieczem".

— Nowy nabytek, będzie pełnił dwie funkcje — mówi Maria Kasprzycka, dyrektor MA-H w Elblągu. — Oczywiście ekspozycyjną, bo jest to bardzo ciekawy przedmiot. Chcemy wykorzystać również jego wartością edukacyjną. Powstanie film o budowie, historii i eksploatacji łodzi. Będziemy prowadzić również lekcje dla dzieci, dotyczące nie tylko samego eksponatu, ale misji świętego Wojciecha i całego okresu wikińskiego na naszych ziemiach.


Replika łodzi św. Wojciecha powstała 14 lat temu, w warsztacie Aleksandra Celarka w Chałupach. 
— Zbudowana została na podstawie rysunków Otto Lienaua [profesor zwyczajny budowy okrętów i statyki konstrukcji statków 1877-1945 - przypis red.], który odnalazł w Oruni łódź z końca X wieku. — Mirosław Kuklik, dyrektor Muzeum Ziemi Puckiej. — Powstawała została zgodnie z doświadczeniem archeologicznym. Poszczególne elementy były montowane, tak jak w tamtych czasach, na kołki. W całej konstrukcji jest ich prawie dwa tysiące. 
Replika przez większość czasu była normalnie eksploatowana.

W swojej historii ma również epizod filmowy. 
— "Ogniem i Mieczem" zaczyna od ujęcia z łodzią "świętowojciechową" — dodaje Kuklik. — W filmie "zagrała" łódź kozacką, czajkę. 
Kilka lat temu, trafiła do magazynu Centralnego Muzeum Morskiego w Gdyni. Stamtąd wydostało je muzeum puckie, gdzie jeszcze przez jakiś czas łódź była używana. Brała udział w pielgrzymkach rybackich i rejsach po zatoce Puckiej. Dwa lata temu przeszła na zasłużoną emeryturę. Zaczęto się zastanawiać co dalej zrobić z repliką.
— U nas była trochę wyrwana z kontekstu — wyjaśnia dyrektor puckiego muzeum. — Ubiegały się o nią dwa miasta Elbląg i Ostrów Lednicki. Wybraliśmy Elbląg. Tu jest miejsce łodzi świętego Wojciecha. 
Łódź stoi już na dziedzińcu muzeum. Brakuje jedynie rzeźbionych głów, które są ozdobą dzioba i rufy. Te dojadą do Elbląga niebawem. Jednostka w pełnej krasie, z zamontowanym 11-metrowym masztem i żaglem, zaprezentowana zostanie podczas Nocy Muzeów w maju.


Natasza Jatczyńska


[gallery=4]13919[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama