SUPERLIGA PIŁKAREK RĘCZNYCH\W ten weekend piłkarki ręczne, rozegrają przedostatnią kolejkę spotkań w III rundzie. Start Elbląg, tym razem zagra na wyjeździe i już jutro zmierzy się z wiceliderem tabeli Metraco Zagłębiem Lubin.
Zespoły kobiecej Superligi III rundę rozgrywek zakończą 14 marca. W tym dniu Start Elbląg o godz. 18 zagra u siebie z Młynami Stoisław Koszalin, po czym nastąpi przerwa w rozgrywkach do 4 kwietnia z uwagi na zgrupowanie kadry narodowej przed meczami kwalifikacyjnymi do mistrzostw Europy z Rumunią. W najbliższej kolejce podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy wyjeżdżają na Dolny Śląsk, gdzie zagrają z odwiecznym swoim rywalem z Metraco Zagłębiem Lubin. To bardzo niewygodny rywal dla Startu, z którym elblążanki w ostatnich sześciu spotkaniach wygrały zaledwie jeden mecz. Już w tym sezonie Start dwukrotnie uległ Zagłębiu 23:24 oraz 21:22. — Lubinianki mają bardzo wyrównany, kompletny i przy tym silny skład, więc o zwycięstwo będzie trudno — stwierdza drugi trener Startu — Tomasz Popowicz. W zespole "Miedziowego Zagłębia" występują między innymi kadrowiczki: Adrianna Górna, Kinga Grzyb, Patrycja Noga, Zuzanna Woźna oraz Beata Maliczkiewicz — dodaje. Podopieczne trenerki Bożeny Karkut, jak do tej pory spisują się bardzo dobrze. Po 19 kolejkach z dorobkiem 46 punktów zajmują drugą lokatę w tabeli i do lidera Perły Lublin, tracą zaledwie cztery punkty, a nad zajmującym szóste miejsce Startem mają aż 21 pkt przewagi. W minionej kolejce lubinianki wygrały w Chorzowie z tamtejszym Ruchem 30:25, a najwięcej bramek dla zwycięskiego zespołu zdobyły: Kinga Grzyb, Machado Matieli oraz Daria Zawistowska po 4. — Na pewno w meczu przeciwko Zagłębiu, nie możemy sobie pozwolić na taką grę w jak ostatnim przegranym pojedynku z KPR Kobierzyce (20:25-red) — stwierdza Popowicz. Z tamtego spotkania wyciągnęliśmy już wnioski i w meczu z Zagłębiem ma być tylko lepiej. Przede wszystkim skuteczniejsi musimy być w ataku, bo to jest w tej chwili nasza bolączka — stwierdza Popowicz. Zawodniczki muszą wierzyć, że są w stanie wygrać, choć tylko jedziemy w 12-osobowym składzie — informuje trener. Braki w kadrze musimy nadrobić wolą walki i tak zapewne będzie. Musimy stanowić monolit w grze defensywnej i grać agresywnie. Motywacja do gry jest duża — mówi Popowicz. Jednak i tak to wszystko zweryfikuje boiska — dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!