Reklama

Marzli przez całą majówkę. Zawada bez ogrzewania

04/05/2011 17:37

— W kurtce w mieszkaniu jeszcze nie siedziałem — mówi Alek Pawelec (65 lat), mieszkaniec bloku przy ulicy Kasprzaka. W jego mieszkaniu temperatura wynosiła 5 stopni. On i jego rodzina majówkę spędzili w mieszkaniu ubrani w kurtki, ciepłe swetry. Tak jak większość mieszkańców Zawady.

Czytelnicy "Dziennika elbląskiego" w środę (4.05) od rana dzwonili do naszej redakcji z prośbą o interwencję. — Od wielu dni jest tak zimno, że się nie da wytrzymać. A spółdzielnia nic z tym nie robi — skarżyła się Ewa Kierul, mieszkanka ulicy Wiejskiej. — Cała Zawada marzła. Nie dzwoniłam do spółdzielni, bo z doświadczenia wiem, że to i tak nic by nie dało — opowiadała Bronisława Pietrzyk z ulicy Wiejskiej.



W spółdzielni interweniował za to Alek Pawelec z ulicy Kasprzaka. — Gdy zadzwoniłem, powiedzieli, że nie są w stanie nic zrobić — denerwuje się 65-latek — A wszystko to po tym, jak na początku roku podwyższyli mi opłatę za ogrzewanie o 64 zł za mieszkanie o powierzchni 72,80m2.

Jak się dowiedzieliśmy w Elbląskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej, SM "Zakrzewo" zakończyła okres grzewczy tuż przed samym długim weekendem. — W środę (4.05) dostaliśmy pismo od zarządu SM "Zakrzewo" z prośbą o wznowienie okresu grzewczego. Będzie on trwał aż do odwołania — informuje Jan Kulig, prezes EPEC-u. 



Na brak ciepła w mieszkaniach podczas majówki nie narzekali inni członkowie elbląskich spółdzielni. Jak tłumaczą ich zarządcy tutaj kluczem do sukcesu jest śledzenie długoterminowych prognoz. — Z doświadczenia wiemy, że do 10-15 maja lubią przyjść jeszcze zimne dni, dlatego do wyłączenia ogrzewania podchodzimy z rozsądkiem— wyjaśnia Mieczysław Szałachowski, prezes SM "Sielanka" i dodaje — Tu nie ma reguły. W tym roku planujemy wyłączyć ciepło w połowie maja. Zaś w ubiegłym roku grzaliśmy, aż do końca maja. 

Jak widać zarząd SM "Zakrzewo" nie śledził prognoz pogody, przez co po raz kolejny naraził się na niezadowolenie swoich mieszkańców. 



Po interwencji mieszkańców spółdzielni ciepło zostało przywrócone w środę w południe. Chcieliśmy dowiedzieć się od zarządu spółdzielni "Zakrzewo" , dlaczego członkowie ich spółdzielni musieli marznąć przez cały długi weekend. Chcieliśmy też zapytać o to, co następnym razem mogą zrobić w takiej sytuacji. Jednak prezes spółdzielni przebywał na urlopie, a jego zastępca był nieuchwytny.


Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama