Reklama

"Miałem łzy w oczach". Film elblążanina o polskich lotnikach walczących o Anglię

19/10/2011 19:05

Oklaski, rozdawanie autografów, długie rozmowy po projekcji – a wszystko to po londyńskiej premierze najnowszego filmu elblążanina Sławomira W. Malinowskiego pt. "Śladami podniebnej epopei".


Premiera obrazu zrealizowanego przez elbląskiego filmowca odbyła się w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie. Jest on swoistą wędrówką po Londynie i okolicach w poszukiwaniu pamiątek, jakie pozostały po polskich lotnikach czasów bitwy o Anglię. W sali teatralnej POSK, mieszczącej około 300 osób, pozostało jedynie kilkanaście wolnych miejsc. Premiera telewizyjna filmu na antenie Planete już w czwartek o godz. 21.45.


— Na premierę przybyli przedstawiciele polskich organizacji w Wielkiej Brytanii, przedstawiciel Konsulatu RP, rodziny byłych pilotów oraz kilku myśliwców z czasów II wojny. Zjawiła się także grupa młodszych widzów — informuje Sławomir W. Malinowski.


Po projekcji trwającego 50 minut filmu rozległy się oklaski, po czym przez ponad godzinę reżyser rozmawiał z widzami, a później z płk. Andrzejem Jeziorskim, byłym lotnikiem 304 dywizjonu bombowego, jednym z bohaterów swojego filmu, rozdawał autografy.

— W pewnym momencie wszystko trochę wymknęło się spod kontroli — dodaje Malinowski. — Nagle otoczył mnie kilkudziesięcioosobowy tłum, uniemożliwiając przejście do foyer, gdzie mieliśmy przygotowane miejsce na spotkanie z widzami. Więc rozmawialiśmy i podpisywaliśmy zdjęcia i płyty na proscenium. 


Wojciech Ogrodziński, dziennikarz Radia Olsztyn, mający swój udział w realizacji filmu, a będący na premierze powiedział: — Tym filmem spłacamy dług wobec pokolenia, które wypełniło swój żołnierski obowiązek, dopełniając życia na emigracji. Znamienne, że jeden z widzów powiedział, iż zbiera takie filmy z myślą o wnukach. Myślę, że oni wszyscy mają poczucie uczestnictwa w czymś istotnym, ale też boją się, że bez takich filmów ich przeżycia pójdą w niepamięć po ich śmierci. By tak się nie stało, wykorzystujmy każdą okazję, by wysłuchać i pokazać świadectwo ich dokonań, co uchroni nas później od spekulowania, co naprawdę było ich udziałem w historii".


Organizatorem premiery był mjr Zbigniew Stączek, żołnierz II Korpusu, kombatant spod Monte Cassino.

— To wspaniały film — wyznał mjr Stączek. — Miałem łzy w oczach, gdy go oglądałem. Na tle wielkiej historii Europy niezwykłe przeżycia polskich pilotów. Zwykłych chłopców z polskich miast i wsi, którzy okazywali się prawdziwymi bohaterami. Sławek wykonał kawał dobrej pracy.


— Bardzo chciałbym, aby ten film zobaczyła młodzież w Polsce — dodaje płk. Andrzej F.K. Jeziorski, jeden z bohaterów filmu. — By raz jeszcze przekonała się, jak dumna może być ze swych starszych kolegów, których młodość przypadła na lata wojennej zawieruchy. Bo przecież ci chłopcy mieli wówczas niejednokrotnie po 19-20 lat.
jago

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama