Reklama

Miasto po raz kolejny zapłaci za psie czipy

22/08/2012 15:33

— Niektóre osoby wciąż nie rozumieją, czym jest czip. Zdarza się na przykład, że pytają mnie, po co rejestrować jeszcze psa w urzędzie. Myślą, że czip to GPS, a nie numer, po którym będzie można zidentyfikować czworonoga w wypadku jego zaginięcia — mówi Grzegorz Flakowki, współwłaściciel Przychodni dla Zwierząt przy ul. Robotniczej




— Jeżeli ginie zaczipowany pies, są duże szanse na jego odnalezienie — podkreśla Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu. — W kilku przypadkach w odnalezieniu w ten sposób psa pomogli nasi strażnicy.
— Niedawno piesek, wzięty z naszego schroniska odnalazł się aż w Holandii — mówi Tamara Frączkowska, inspektor ds. organizacji opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Departamencie Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w elbląskim ratuszu.


W 2008 roku w miejskiej bazie danych zarejestrowanych już było ponad 5 tysięcy szczekających czworonogów.
— Obecnie mamy w niej dokładnie 6551 psów — informuje Tamara Frączkowska. — Na pewno nie są to jeszcze wszystkie zwierzęta. Dlatego przygotowujemy się do organizacji kolejnej akcji darmowego czipowania psów.


W ubiegłym roku miasto zapłaciło za zaczipowanie 500 psów.
— Wtedy kilka czipów nam jeszcze zostało, więc uznaliśmy, że w tym roku będzie to taka sama wielkość — mówi Tamara Frączkowska.

O dokładnym terminie rozpoczęcia akcji poinformujemy wszystkich zainteresowanych za pośrednictwem lokalnych mediów. W wielu punktach miasta pojawią się też plakaty.
Najprawdopodobniej, za darmo będzie można czipować czworonogi od końca września do połowy listopada.
— Udział w akcji wezmą wszystkie elbląskie lecznice dla zwierząt — zapowiada — zapowiada Tamara Frączkowska.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama