Reklama

Mieszkańcy liczą, że centrum handlowe ożywi Zatorze

07/06/2011 20:39

Na budowę centrum handlowego w pobliżu elbląskiego lotniska mieszkańcy Zatorza czekają z niecierpliwością. Ta inwestycja ma być dla nich szansą na ożywienie dzielnicy oraz skomunikowanie jej z miastem i krajową "siódemką". Jak się okazuje, nie jest to jednak wcale proste.

Dzisiaj w Urzędzie Miejskim odbyły się konsultacje społeczne w sprawie zmian w projekcie południowego fragmentu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu dla części dzielnicy Zatorze w rejonie lotniska. W tym miejscu docelowo ma powstać centrum handlowe skomunikowane z krajową "siódemką". Okazało się, że to ostatnie nie jest proste.


Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ze względu na bliskość Węzła Wschód, nie zgodziła się na zjazd z "siódemki" w kierunku planowanej inwestycji, od strony lotniska. W związku z czym w planie należało dokonać zmian i to jest główny cel powstania nowego planu.


— Myślimy oczywiście o alternatywnym rozwiązaniu — mówi Beata Myślińska, kierownik Referat Planowania Przestrzennego Departamentu Urbanistyki i Architektury w UM w Elblągu. — Planowane jest inne połączenie od ulicy Skrzydlatej i połączenie z drogą szybkiego ruchu E7 Węzłem Lotnisko. Inwestor oczywiście ma świadomość, że odpowiednia komunikacja jest tu najważniejsza.

W konsultacjach wzięła udział jedynie garstka osób. Nie oznacza, to bynajmniej, że inwestycja jest obojętna mieszkańcom Zatorza.
— Zatorze, jest zaniedbane i zapomniane. W tej chwili jest to dzielnica działkowców i starców — mówi Ryszard Wegner, mieszkaniec ulicy Druskiej. — Budowa tego centrum jest dla nas dużą szansą. W końcu coś by tu się zaczęło dziać i mielibyśmy połączenie z "siódemką". teraz aby się tam dostać musimy objechać kawał miasta.

— Dodatkowe miejsca pracy, drogi i pewne ożywienie tej dzielnicy, to dla Zatorza atuty planowanej inwestycji — dodaje Małgorzata Szymańska ze Stowarzyszenia "Elbląg Zatorze".

Na konsultacjach zabrakło przedstawicieli inwestora, który chce budować centrum przy lotnisku. 
— Inwestor wiedział o planowanych konsultacjach. Nie wiemy co jest przyczyną jego nieobecności i sami jesteśmy zaniepokojeni tym faktem — przyznaje Myślińska. — Czy istnieje niebezpieczeństwo, że inwestor się wycofa? Nie wiadomo, oczywiście wszystkie ewentualności musimy brać pod uwagę.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama