Reklama

Misie, biedroneczki, latające nad łąką motylki wyszywają dzieci dla swoich chorych koleżanek i kolegów

22/04/2010 10:10




Na nasz apel o wyszywanie obrazków odpowiadają dzieci, które chcą ofiarować innym dzieciom coś naprawdę od siebie, prosto z serca — mówi inicjatorka konkursu haftu krzyżykowego "Dzieci dzieciom" Celina Jankowska, przewodnicząca stowarzyszenia "Rodzina Wojskowa".


W Galerii ZUM nastąpiło rozstrzygnięcie trzeciej już edycji konkursu "Dzieci dzieciom". Misie, biedroneczki, latające nad łąką motylki, sierotka Marysia, poganiająca gąski, uśmiechnięte słoneczniki, bawiące się pieski tańczący pingwin - to tylko niektóre z wyszytych przez dzieci aplikacji, które ozdobią podusie przytulanki.
Od siedmiu lat, poduszeczki (szyte metodą patchworku) niosą radość dzieciom przewlekle chorym i osamotnionym. W ich szyciu pomagają Celinie Jankowskiej poznane za pośrednictwem internetu panie. Raz na jakiś czas przyjeżdżają do Elbląga z całej północnej Polski, żeby z kolorowych szmatek i wyszytych haftem krzyżykowym kwadracików wyczarowywać kolejne podusie. 


— Do tej pory uszyłyśmy prawie tysiąc przytulanek — szacuje Celina Jankowska. — Nasze podusie dostały już dzieci z toruńskiego hospicjum, mali pacjenci elbląskiego szpitala miejskiego, dzieci niepełnosprawne z ośrodka przy ul. Saperów i z przedszkola specjalnego. W marcu zawieźliśmy 220 podusi przytulanek do do domu pomocy dla dzieci niepełnosprawnych pod Wilnem. 
W konkursie wzięli udział uczniowie z trzech elbląskich szkół: Szkoły Podstawowej nr 6, Gimnazjum nr 2 i Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1.
— Ciężko było wybrać zdecydowanych zwycięzców. Wszystkie prace są przepiękne. Dlatego przyznaliśmy sześć równorzędnych nagród głównych — mówi Celina Jankowska. 
Jedna z laureatek, Agata Kłosińska z drugiej klasy Gimnazjum nr 2 wyszyła pajacyka.
— To taka radosna postać. A przecież nasza praca ma dać jakiemuś choremu dziecku trochę radości —mówi Agata. — Lubię pomagać innym, dlatego nie żal mi tych trzech weekendów, które poświęciłam na przygotowanie aplikacji. 
Joasia Kondrak z drugiej klasy SP nr 6 przez dwa tygodnie wyszywała misia, cieszącego się — jak podkreśla - ze świąt Bożego Narodzenia. 
— Mój miś ozdobi poduszeczkę, na której będzie spało jakieś chore małe dziecko — mówi dziewczynka. 
Ada Dwojacka, uczennica SOSW nr 1 poświęciła trzy tygodnie na wyszycie swojego kolorowego obrazka. Wśród sześciorga laureatów znalazły się też jej dwie koleżanki z ośrodka: Natalia Pąk i Małgorzata Dunec oraz kolega - Paweł Szuszman.


gog

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=7oPtt1TpWds[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama