Czekałem przed skupem 13 godzin, by oddać rzepak — mówi pan Tadeusz, rolnik z powiatu elbląskiego. — Byłem trzeci. Okazało się, że chyba niepotrzebnie. Rano było tylko kilkanaście ciągników w kolejce. Przyjechałem wieczorem z przyzwyczajenia.
O 10 % mniej zbóż i nawet 20% mniej rzepaku w porównaniu z ubiegłym rokiem zbiorą w podczas tegorocznych żniw rolnicy z Żuław. Tak szacują sami plantatorzy i doradcy rolni.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!