Reklama


Mniejsze zbiory, 
ale niezła cena rzepaku

05/08/2010 17:15




Czekałem przed skupem 13 godzin, by oddać rzepak — mówi pan Tadeusz, rolnik z powiatu elbląskiego. — Byłem trzeci. Okazało się, że chyba niepotrzebnie. Rano było tylko kilkanaście ciągników w kolejce. Przyjechałem wieczorem z przyzwyczajenia.

O 10 % mniej zbóż i nawet 20% mniej rzepaku w porównaniu z ubiegłym rokiem zbiorą w podczas tegorocznych żniw rolnicy z Żuław. Tak szacują sami plantatorzy i doradcy rolni. 


Zdaniem Janusza Wieczorka z powiatowego zespołu doradztwa rolniczego w Elblągu, o ile cena rzepaku jest opłacalna to gorzej może być ze zbożami.


— Ceny rynkowe to są w tej chwili około 1300 złotych za tonę. To jest zupełnie niezła cena jak za rzepak. Jeśli chodzi o ceny pszenicy to jest taka zapowiedź, że będzie 500-550 złotych za tonę ziarna konsumpcyjnego. To nie jest zbyt dużo, ale myślę, że wyższych cen nie należy się spodziewać — mówi.

Rolnicy sprzedają mniej rzepaku, ale cena jest wyższa niż ubiegłym o około 400 złotych na tonie. 

— To niewiele, ale wystarczy mi na powrót ciągnikiem do domu — mówi Grzegorz Błaszczyk, rolnik z Rakowisk. — Obecna cena 1350 złotych za tonę nie jest zła. Nie zarobię więcej niż w ubiegłym roku, bo oddam mniej rzepaku. Ceny środków produkcji na całe szczęście nie wzrosły tak bardzo jak w ubiegłych latach.
gw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama