„Jak wbić nóż w plecy, aby zabić”, „jak zabić na szybko” — takie frazy ujawniono w wyszukiwarce internetowej w telefonie Rafała N. Miał je wpisywać dzień przed zabójstwem Anny W. Jednak oskarżony twierdzi, że nie planował zbrodni i dokonał jej w wyniku silnego wzburzenia.
Do zabójstwa na elbląskiej Zawadzie doszło we wrześniu ubiegłego roku. 43-letnią Annę W. miał zabić jej bliski znajomy Rafał N., zadając jej kilkanaście ciosów nożem. Oskarżony przyznał się do winy. Motyw tej okrutnej zbrodni tłumaczył silnym wzburzeniem. Rafał N. miał z Anną W. wspólnie handlować narkotykami, jednak ofiara przestała się z nim rozliczać i wypłacać mu jego należność. Zdaniem oskarżonego było to powodem nerwowej atmosfery, która już od jakiegoś czasu panowała między nim a Anną W.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!