Reklama

Muzeum po remoncie. Bez parkingu i papieru toaletowego?

06/06/2014 10:05

Elbląskie muzeum dzięki unijnym milionom zmodernizowało Podzamcze. Niebawem wrócą do niego skarby z kolekcji muzeum. Pojawi się tam również projekcja holograficzna, która dosłownie ożywi historię miasta. Może się jednak okazać, że to wszystko przyćmi brak parkingu przed instytucją i papieru toaletowego w błyszczących nowością toaletach.





W poniedziałek o godzinie 11 w Urzędzie Miejskim w Elblągu odbędzie się przetarg ustny na sprzedaż działki przy ulicy Zamkowej. Cena wywoławcza 540 tysięcy 600 zł. W miejscu tym obecnie mieści się parking z którego korzystają głównie odwiedzający i pracownicy znajdującego się obok Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.


— Teren ten jednak, zgodnie z wpisem w planie zagospodarowania, przeznaczony jest pod zabudowę — wyjaśnia Rafał Maliszewski z Biura Prezydenta Miasta.




Najbliższy przetarg, będzie już kolejną próbą zbycia nieruchomości należącej do miasta. Jeśli tym razem się znajdzie się nabywca, elbląskie muzeum praktycznie pozbawione zostanie miejsc parkingowych.


— Możliwe jest inne rozwiązanie — mówi Maria Kasprzycka, dyrektorka muzeum. — Jednak jeśli miasto przegapi je na tym etapie, później będzie już bardzo trudno to odwrócić. Parking jest niezbędny, aby przyciągnąć turystów.


Tych muzeum planuje aktywniej zachęcać do odwiedzin właśnie dzięki modernizacji, którą przeszedł dziedziniec i jeden z obiektów. Remontu zakrojonego na tak dużą skalę dawno nie było w 150-letniej historii tej instytucji.

Przypomnijmy. W 2012 roku Podzamcze, w wyniku awarii instalacji przeciwpożarowej, zostało zalane. Najbardziej ucierpiał sam budynek. Jednak dzięki milionom euro pozyskanych na projekt realizowany wspólnie z kaliningradzkim muzeum, szybko rozpoczęto remont. Ten niedawno się zakończył. Jego efekty mogli podziwiać elblążanie podczas Nocy Muzeów.

Na tym jednak nie koniec zmian. Niebawem odnowiony budynek zapełni się ekspozycjami, w tym jedną zupełnie wyjątkową.

— Sięgnęliśmy po najnowocześniejszą technologię. W jednym z pomieszczeń odbywać się będzie prezentacja holograficzna — dodaje Kasprzycka. 
Dyrektorka nie ukrywa, że muzeum dotąd pod tym względem raczej nie wykorzystywane, ma szanse być świetnym produktem turystycznym. Sprawdzimy to już na początku września, kiedy odbędzie się otwarcie zmodernizowanego Podzamcza. Poprzedzić je ma, zakrojona na szeroką skalę, akcja promocyjna.



Na razie muzeum boryka się z bardziej przyziemnymi kwestiami. Grozi mu nie tylko likwidacja parkingu. Instytucja nie ma również pieniędzy na podstawowe potrzeby. 
— Potrzebujemy 100 tysięcy, aby dopiąć projekt na ostatni guzik. Brakuje nam na wyposażenie łazienek w pojemniki, mydło czy ręczniki, a także zakup rolet — wyjaśnia Kasprzycka.


To kwota, jak podkreśla dyrektorka, groszowa w porównaniu z unijnymi milionami.

— Jednak miasto i takich pieniędzy nie znajdzie w budżecie — wyjaśnia Rozalia Grynis, zastępca skarbnika miasta. — Musielibyśmy komuś je zabrać.
Urzędnicy podpowiadają jednak, że o dodatkowe pieniądze muzealnicy mogą postarać się z projektów "miękkich". Ci jednak odpowiadają, że skorzystali już praktycznie z każdej możliwości.


— Śmiesznie będzie wyglądało jeśli zaprosimy ludzi z całego świata, a w nowych łazienkach nie będzie papieru toaletowego czy mydła — dodaje dyrektorka muzeum.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama