Dzień Dziecka w Zespole Szkół w Rychlikach był prawdziwym świętem sportu i radości. Tego dnia wszyscy uczniowie i nauczyciele spali o godzinę dłużej. Szkolny dzwonek miał także „dzień leniuszka”.
Zamiast niego, o godzinie 9.00 na boisku szkolnym obok „Orlika”, zabrzmiał głos dyrektor E. Biczak, która dała sygnał do rozpoczęcia dobrej zabawy. Pierwsi do „boju” ruszyli wędkarze. Najmłodsi zajęli miejsca przy, specjalnie na ten dzień przygotowanym przez strażaków, akwenie, w którym pływały styropianowe rybki. Tu nad porządkiem czuwali i wyniki skrzętnie notowali: pan Marek Deroszewski oraz pan Tadeusz Cichocki. Nieco starsi uczniowie SP wraz z gimnazjalistami udali się w kierunku basenu strażackiego w centrum wsi. W asyście dyrektor G. Żylis, pana A. Szponara oraz przedstawicieli Gminnego Koła Wędkarskiego (Pana Zygmunta Makowskiego, Pana Adama Proszowskiego, Pana Mieczysława Pereta, Pana Henryka Baśkiewicza) w gorących promieniach słońca cierpliwie czekali, aż zadrżą spławiki. A trzeba było mieć dużo cierpliwości tym razem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!