W sobotę trójmiejski zespół Pullover zagrał w klubie muzycznym Mjazzga. Pogoda spowodowała, że na koncert nie przybyło zbyt dużo ludzi. Kto nie był niech żałuje!
Studenckie opóźnienie jest standardem przed koncertami przy ulicy Kowalskiej 1-2C. To tylko podgrzewa atmosferę. Na scenę wychodzi zespół, po jakimś czasie wbiega Dominika Paradowska (wokal) i zaczyna śpiewać. I tu kładzie wszystkich na łopatki. Mała blondyneczka z nietuzinkowym głosem, pełnym wielkiego ciepła. Jeden ze spóźnionych uczestników komentuje — Słyszałem piosenkę jeszcze przed drzwiami. Myślałem, że śpiewa jakaś charyzmatyczna murzynka — To chyba najlepszy komplement dla Dominiki, która okazuje się być ciekawą postacią.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!