Reklama

Napisali do nas: Rowerowi akrobaci, połączyła ich wielka pasja

05/05/2011 12:01

Można ich spotkać na mieście, w Bażantarni oraz w Fabryce BMX. Ich życie kręci się wokół trików, ewolucji. Sami organizują sobie zawody, na które przyjeżdżają nawet ludzie z Olsztyna i Gdańska. W tym roku będzie to trzecia edycja spotkania.

W Elblągu stanowią dość liczną grupę ok. 50 osób, która cały czas dynamicznie się rozwija i wzbogaca się o nowych członków. Są tacy, którzy dopiero zaczynają i jeżdżą od dwóch miesięcy, ale większość jeździ już dłuższy czas. Każdy zaczynał inaczej.

Krystian ma 13 lat, już jako jedenastolatek zaczął interesować się tym sportem, ale jeździ od roku. Dużo czytał w internecie, marzył o własnym rowerze i podglądał starszych kolegów. Dziś, można śmiało powiedzieć, że jest dobry w tym, co robi. Rower jest dla niego oderwaniem od przyziemnego życia, wiatr we włosach daje mu wolność. Jak sam twierdzi, jest to zupełnie coś innego od klasycznych sportów takich jak piłka nożna czy ręczna. Krystian marzy o prawdziwych zawodach o randze światowej. Dużo się szkoli, trenuje.

Natomiast Maciek ma 16 lat, również jeździ od roku. Wyczynowa jazda na rowerach zaczęła go fascynować, gdy zobaczył przez okno starszego kolegę, który wykonuje triki. Sporo czytał w internecie, oglądał filmiki, przeglądał fora internetowe i tak zrodziła się jego miłość do tego sportu. Rower daje mu niezależność, możliwość rozwoju we własnym kierunku, gdyż jest wiele odmian jazd i to pozwala na wybranie swojej, w której możemy się spełniać. Rower jest dla niego bardzo ważną częścią życia.


Tych chłopaków łączy pasja. Mogą przez wiele godzin z zafascynowaniem mówić o ewolucjach, częściach do roweru. Odnoszą się do siebie z szacunkiem. Wymieniają komentarze, dają młodszym, niedoświadczonym kolegom trafne uwagi, porady dotyczące trików, a także pomogą złożyć z części rower. Jazda na rowerach nie jest tanim sportem. Początkowe wyposażenie można nabyć za kwotę od 800 do 1000 zł. jednak nie będzie to profesjonalny sprzęt. Szczególnie w takim wypadku cierpią portfele rodziców, jednak z drugiej strony cieszą się oni, że ich dzieci mają pasję i nie spędzają całego wolnego czasu przed komputerem. Jazda na rowerach staje się w Elblągu coraz popularniejsza, w szybkim tempie zyskuje wielu fanów. Według chłopaków "każdy wciąga kogoś nowego", jednak osób dobrze jeżdżących jest w dalszym ciągu niewiele. Są jednak zdania, że ten sport ma duże szanse na rozwój w Elblągu.

Daria Andryszczyk, klasa medialna
[gallery=4]14200[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama