Reklama

Napisali do nas: wokalny talent z Tolkmicka

25/04/2011 13:33

Śpiewa odkąd tylko pamiętamy. Na poważnie zajęła się śpiewem jakieś 4 lata temu — mówi rodzina o Anicie Sienickiej, która zdobyła jedno z czterech wyróżnień podczas VII Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki „Kryształowa Nuta” w Lidzbarku Warmińskim.

16 kwietnia 2011 r. w Lidzbarku Warmińskim odbył się VII Ogólnopolski Przegląd Piosenki „Kryształowa Nuta”. Spośród kilkuset zgłoszeń na podstawie życiorysów artystycznych i nagrań Demo wyłoniono 30 najlepszych kandydatów, którzy zmagali się o Grand Prix. Główną nagrodą w konkursie był udział w programie Elżbiety Skrętowskiej „Szansa na Skuces” oraz przepustka do drugiego etapu „Debiutów” na festiwalu w Opolu. W tym roku do tej najlepszej 30 dołączyła mieszkająca w Tolkmicku, uczennica IV LO w Elblągu Anita Sienicka.

— O tym, że dostałam się do konkursu dowiedziałam się w Prima Aprilis. Początkowo myślałam, że to żart, jednak szybko wyprowadzono mnie z błędu. Bardzo się ucieszyłam, że jury, które na co dzień profesjonalnie zajmuje się muzyką, odkryło we mnie potencjał — powiedziała Anita.

Tolkmiczanka śpiewała jako jedna z ostatnich. Na jej twarzy widać było zdenerwowanie. Poziom stresu podnosił się z każdym kolejnym wykonawcą. Jej rywalami byli podróżujący po Polsce laureaci wielu ogólnopolskich konkursów. Poziom konkursu był bardzo wysoki. Gwiazdą wieczoru był zespół Volver znany m.in. z piosenki pt. „Volveremos”. Po zakończeniu koncertu trzyosobowe jury w składzie Elżbieta Skrętkowska, Piotr Klatt i Marek Stawiński nagrodziło 8 osób spośród 30 finalistów. Ku zaskoczeniu Anity otrzymała jedno z 4 wyróżnień.

Jak mówi rodzina dziewczyny. — Anita śpiewa odkąd tylko pamiętamy. Na poważnie zajęła się śpiewem jakieś 4 lata temu, była wtedy w 2 klasie gimnazjum. Od tamtej pory ćwiczy z ciotką Sylwią Dolną-Tkacz.

Przyjaciele dziewczyny zgodnie twierdzą, że Anita ma piękny głos, uwielbia śpiewać i sprawia jej to ogromną radość. Jest przy tym także bardzo skromna, nie lubi chwalić się tym co osiągnęła. Nie uległa także wielokrotnym namowom, aby wystąpić w telewizyjnych show takich jak „Mam Talent” czy „X Factor”.
Na pytanie czy wiąże swoją przyszłość z muzyką i sceną, odpowiada:
— To trudne pytanie... Na pewno w tym momencie się nie poddam. Chcę dalej ćwiczyć i brać udział w różnego rodzaju festiwalach czy przeglądach, sprawdzać się i podnosić coraz wyżej poprzeczkę. Co będzie dalej? Tego jeszcze nikt nie wie.
Michał Gzowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama