Reklama

Nasz sport jest słaby - uważa olimpijka Helena Pilejczyk

17/08/2012 17:04

Zdobyliśmy na igrzyskach w Londynie 10 medali, a w klasyfikacji medalowej zajęliśmy dopiero 30 miejsce. To świadczy o słabości polskiego sportu – mówi elblążanka Helena Pilejczyk, która w 1960 r. zdobyła na zimowej olimpiadzie w w Squaw Valley brązowy medal w łyżwiarstwie szybkim na 1500 metrów.

Przygotowania polskich sportowców do igrzysk olimpijskich w Londynie (Wielka Brytania) pochłonęły 130 milionów złotych. Ekipa biało-czerwonych, w której znalazło się 218 sportowców, wywalczyła 10 medali, w tym dwa złote (Tomasz Majewski w pchnięciu kulą oraz Adrian Zieliński w podnoszeniu ciężarów), dwa srebrne i sześć brązowych. Ten bilans dał Polsce 30 miejsce w klasyfikacji medalowej.


[mediaz1]116257[/media]Helena Pilejczyk, brązowa medalistka w łyżwiarstwie szybkim na 1500 m na igrzyskach w Squaw Valley w 1960 r.
— Polska zdobyła 10 medali, tyle samo co cztery lata temu w Pekinie, ale mniej złotych i srebrnych. Rzadziej zajmowaliśmy też miejsca tuż za podium. Czas jest więc reformować nasz sport. W klasyfikacji medalowej zajęliśmy dopiero 30 miejsce. O czym to świadczy? Śmiem twierdzić, że o słabości polskiego sportu. Przecież wszystkim reprezentantom stworzono optymalne warunki. Wyniki są słabsze niż oczekiwaliśmy. To jest rezultat na miarę naszego potencjału. Były takie dyscypliny sportowe, których nie musieliśmy się wstydzić, takie jak żeglarstwo, siatkówka plażowa.

[mediaz1]116259[/media]Tomasz Woźny, elblążanin, brązowy medalista paraolimpiady w siatkówce z Atlanty w 1996 r.

— Przed igrzyskami z analiz Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Ministerstwa Sportu wynikało, że mamy szanse na zdobycie co najmniej 15 medali. Niestety, tak się nie stało. Media wykreowały pewnych zdawałoby się medalistów, a ci rozczarowali wszystkich kibiców w kraju. Liczyliśmy na jeden medal w pływaniu, jeden w szermierce, tenisie ziemnym, na więcej krążków w wioślarstwie i kajakarstwie, nie wspominając już o siatkarzach, którzy dali plamę. Zabrakło także więcej medali w lekkiej atletyce. Teraz jest dobry moment, żeby dokładnie się przyjrzeć, co i dlaczego poszło nie tak. Warto zauważyć, że dwóch medalistów Sylwia Bogacka (srebrny medal w strzelectwie) i Bartłomiej Bonk (brązowy medal w podnoszeniu ciężarów) wyjęci byli z przygotowań centralnych a jednak zdobyli miejsca na podium. Trzeba zakasać rękawy we wszystkich związkach sportowych, przeanalizować błędy, postawić więcej na pracę z młodzieżą i opracować nowy system szkolenia na najbliższe kilka lat.

[mediaz1]116258[/media]Marianna Biskup, wielokrotna mistrzyni Polski, Europy i świata weteranek w lekkiej atletyce

— Zakładałam, że polscy sportowcy zdobędą na igrzyskach 10 -12 medali i jak widać wcale się nie pomyliłam. Przez dwa tygodnie zmagań trzymałam kciuki za wszystkimi naszymi reprezentantami, ale najbardziej za przedstawicielami królowej sportu. Polscy lekkoatleci zdobyli tylko i aż dwa medale, więc po tym widać, że świat nam ucieka. Mówiłam i powtarzałam, że chciałabym, aby polscy sportowcy dali z siebie wszystko. Duża część naszej ekipy walczyła ambitnie i pięknie. Niestety, zawiodły wszystkie sztafety kobiet i mężczyzn nie kwalifikując się do finałów, tyczkarki Anna Rogowska, Monika Pyrek czy tyczkarz Paweł Wojciechowski, którzy nie zostali sklasyfikowani, a także Karolina Tymińska. Ta ostatnia nie ukończyła siedmioboju. Mieliśmy w Londynie sportowców, którzy nie stanęli na podium, ale zasłużyli sobie na szacunek za walkę: Piotr Małachowski, Adam Kszczot oraz Marcin Lewandowski i Henryk Szost, który okazał się najlepszym maratończykiem z Europy i ukończył bieg na 9 pozycji. Być może zbyt duża presja wywierana na naszych reprezentantach sprawiła, że nie zdobyliśmy więcej medali.
JK

Nasi medaliści
Złote medale: Tomasz Majewski (pchnięcie kulą), Adrian Zieliński (podnoszenie ciężarów, kat. do 85 kg)

Srebrne medale: Sylwia Bogacka (strzelanie z karabinu pneumatycznego na dystansie 10 m), Anita Włodarczyk (rzut młotem)
Brązowe medale: Zofia Noceti-Klepacka, Przemysław Miarczyński (żeglarstwo w klasie RS:X), Beata Mikołajczyk, Karolina Naja (kajakarstwo, K-2 na 500 m), Magdalena Fularczyk, Julia Michalska (wioślarstwo, dwójka podwójna), Damian Janikowski (zapasy w stylu klasycznym, kat. do 84 kg), Bartłomiej Bonk (podnoszenie ciężarów, do 105 kg).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama