Reklama

Naziści honorowymi obywatelami Elbląga

14/11/2014 10:20

Z okazji jubileuszu 700-lecia Elbląga w 1937 roku, władze miasta, kierowane przez oficera Wehrmachtu nadburmistrza Johannesa O. H. Woelk’a, nadały tytuły honorowych obywateli J. Goebbelsowi, H. Göringowi, W. Frick’owi i R. Ley’owi. Do dzisiaj trwa dyskusja, czy ci zbrodniarze hitlerowscy są jeszcze obywatelami naszego miasta, czy też nie ?

O tym „wielkim zaszczycie, jaki spotkał wówczas Elbląg, którego grono dostojnych honorowych obywateli” powiększyli ci prominentni przedstawiciele ruchu narodowo-socjalistycznego, informował na pierwszej stronie w specjalnym sobotnio-niedzielnym wydaniu z 21/22.08.1937 r. lokalny dziennik – „Gazeta Zachodniopruska” (Westpreußische Zeitung).Gazeta ta miała swoją centralę w Królewcu, a jedna z jej filii znajdowała się w Elblągu. Jak napisał prof. M. Andrzejewski w „Historii Elbląga”, ten wysokonakładowy dziennik wydawany jako organ władz miejskich i państwowych Elbląga, w rzeczywistości był tubą propagandową lokalnych organizacji nazistowskich, a przede wszystkim NSDAP. Na drugim biegunie stała „Gazeta Elbląska” (Elbinger Zeitung), która przez pewien czas zachowywała margines swobody i w porównaniu z „Gazetą Zachodniopruską” była pismem mniej podatnym na hasła goebbelsowskiej propagandy i starała się nie upodabniać do typowych gazet nazistowskich. W 1943 r. „Gazeta Elbląska” – najstarszy dziennik na miejscowym rynku czasopiśmienniczym, została wykupiona przez narodowych socjalistów i w jej miejsce oraz w miejsce zlikwidowanej „Gazety Zachodniopruskiej” utworzono „Nową Gazetę Elbląską” (Neue Elbinger Zeitung). Gazeta ta była wydawana do początku lutego 1945 r. [piano]

W jasnych i ciepłych
promieniach

Wracając do wspomnianych „honorowych obywateli miasta Elbląga” oraz jubileuszu 700-lecia miasta, „Gazeta Zachodniopruska” w hurraoptymistycznym tonie donosiła między innymi:
(…) Święto 700-lecia Elbląga uroczyście otwarte. Göring, Goebbels, Frick i Ley honorowymi obywatelami Miasta – Jubilata. Dzisiaj w jasnych i ciepłych promieniach słońca rozpoczęły się wielkie uroczystości 700-lecia Elbląga - miasta zakonu niemieckiego i Hanzy. Do miasta, drugiego pod względem wielkości w prowincji wschodniopruskiej, świątecznie i kolorowo udekorowanego przybyły tysiące gości. Całe miasto stało się jednym, wielkim morzem flag, sztandarów i transparentów. Obok tysięcy kolorów czerwieni, także tysiące flag ze swastykami, białe sztandary z czarnymi krzyżami zakonnymi, jak również niezliczone flagi z herbami miasta Elbląga. Główna ulica miasta – ulica Adolfa Hitlera (obecnie 1 Maja) stała się swego rodzaju ulicą triumfalną. Na jej końcu rzemieślnicy ustawili bramę, która prowadzi do serca miasta – Starego Miasta. Na wielu ulicach panuje taki ruch i gwar jakiego Elbląg w swojej siedemsetletniej historii jeszcze nie przeżywał (…) Wszyscy wezmą udział we wstępie do obchodów, w wielkim apelu i manifestacji ku czci NSDAP, która w dniu dzisiejszym w godzinach porannych odbędzie się na Placu Ericha Kocha w Rubnie Małym (obecnie boisko zespołu piłki nożnej Concordia), w obecności Gauleitera Ericha Kocha (…).
Podczas tych uroczystości wielokrotnie podkreślano, że honorowym obywatelem „starego zakonnego (krzyżackiego) i hanzeatyckiego miasta Elbląga” jest „nasz wielki wódz Adolf Hitler”. Tytuł ten Führer III Rzeszy otrzymał przy okazji drugiej (i ostatniej) wizyty w Elblągu w dniu 3.10.1935 r. Przybył wówczas na poświęcenie wielkiego kompleksu koszarowego przy ul. Królewieckiej, czyli dawnych Koszar Hanzeatyckich i leżących po przeciwległej stronie Koszar Zwiadu (Rozpoznania). Po 1945 r. był tu Ośrodek Szkolenia Wojsk Lądowych im. Rodziny Nalazków. Wcześniej, bo już w 1933 r. dawną Wewnętrzną Groblę Młyńską (dzisiaj ul. 1 Maja) przemianowano na Adolf-Hitler-Straße.

Przepis wyższego rzędu
Wracając do pytania o tych „nazistowskich honorowych obywateli Elbląga”. Problem ten podejmowano nawet na posiedzeniach Rady Miasta. Dyskusja w tej sprawie wynikała przede wszystkim z braku wiedzy na temat sytuacji prawnej w tym przedmiocie. A prawda jest taka, że ci wszyscy naziści nie są honorowymi obywatelami naszego miasta już od 2 sierpnia 1946 roku, czyli od czasu zakończenia Konferencji Poczdamskiej. Tam przyjęto m.in. casus prawny nazwany później przez historyków „4 d”: denazyfikacja, demokratyzacja, decentralizacja oraz dekartelizacja Niemiec. Tak więc w odniesieniu do denazyfikacji przyjęto, że z życia publicznego Niemiec zostają usunięte wszelkie organizacje hitlerowskie, nadane tytuły, zaszczyty, honory i odznaczenia. Jednocześnie na gruncie polskim sprawę tę uregulował dekret Krajowej Rady Narodowej z 30 marca 1945 r. o unieważnieniu wszelkich tytułów i przepisów nadanych przez władze hitlerowskie. Te regulacje prawne mieszczą się w konwencji „ustaw wyższego rzędu”, wśród których najważniejsze to: Konstytucja, ustawy, dekrety i rozporządzenia. In extenso - każdy akt prawny niższego rzędu musi być zgodny z aktem wyższego rzędu. Z tego powodu Rada Miasta nie rozpatrywała tych kuriozalnych wniosków o odebranie honorowego obywatelstwa Elbląga wymienionym nazistom. W uzupełnieniu należy podać, że honorowymi obywatelami Elbląga przed 1945 r. byli między innymi Otto von Bismarck, Samuel Cohn, Abraham Grubnau, Georg W. Haertel, Paul von Hindenburg, Franz Komnick, Henryk Nitschmann, Ferdynand Schichau, Carl Pudor, inż. Georg Jacob Steenke, Max Toeppen, Daniel L. Weber i Carl Ziese.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama