Reklama

"Nie ma czego świętować". Czyli Start kończy kolejny sezon

08/05/2011 21:10

Jeszcze tylko jeden mecz (w najbliższą sobotę w Elblągu) i działacze Startu Elbląg będą mogli odetchnąć. Kolejny sezon odfajkowany. Bo odnoszę wrażenie, że ten klub od dobrych kilku lat walczy tylko o to, żeby dobić do brzegu niezależnie od końcowego wyniku. Medal? Nie szybko.

Za nami sezon kolejnych buńczucznych zapowiedzi, obietnic. Miała być „gra jak z nut o medal”, a na pewno będzie gorzej niż przed rokiem, kiedy piłkarki ręczne Startu były szóste w Polsce. Działacze, i kibice, nie mają powodów do toastów.

W Starcie próbowano w ostatnich latach różnych wariantów. Najpierw słyszeliśmy o odmładzaniu zespołu. Kiedy ten scenariusz się nie sprawdził, w ubiegłym roku ściągnięto bardziej doświadczone zawodniczki. Przypomnę, że pięć! I co? Jest gorsze miejsce niż przed rokiem. Kto weźmie odpowiedzialność za taki wynik?

Cały komentarz Arkadiusza Kolperta - tu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama