Osoby niewidome i niedowidzące domagają się usunięcia barier architektonicznych, które sprawiają, że przemieszczanie się po Elblągu jest dla nich prawdziwym koszmarem. Ci, którzy twierdzą, że w mieście jest ich coraz mniej, wystarczy, że przymkną lub zamkną oczy i na przykład spróbują przejść przez skrzyżowanie ulic Robotniczej i Jaśminowej czy dostać się ze szpitala przy ulicy Królewieckiej na przystanek autobusowy. Powodzenia!
Trwa akcja "Usuwanie barier architektonicznych" w Elblągu i powiecie. Prowadzi ją elbląskie koło Polskiego Związku Niewidomych. Do udziału w niej związek zaprosił instytucje i przedsiębiorców z całego regionu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!