Obcy, panie, to po zmroku nawet nie będzie wiedział, jak się do nas dostać. Trzeba na niego czekać na drodze z latarką. Dzieci idąc na przystanek autobusowy przemykają się między samochodami i maszynami drogowymi. To cud, że jeszcze nie doszło tu do wypadku — skarżą się mieszkańcy Nowej Pilony - wsi położonej przy drodze krajowej numer 7.
Mieszkańcy Nowej Pilony borykają się z problemami związanymi z budową siódemki. — Dzieci idąc na przystanek autobusowy przemykają się między samochodami i maszynami drogowymi. To cud, że jeszcze nie doszło tu do wypadku — mówią mieszkańcy wsi. Jarosław Lewecki, jeden z mieszkańców Nowej Pilony, pokazuje trasę, którą dzieci idą na przystanek. Rzeczywiście, jej pokonanie wymaga zdolności średnio zaawansowanego adepta szkoły przetrwania. Nawet po dotarciu do przystanku dzieci nie są w pełni bezpieczne. Nie jest on w żaden sposób odgrodzony od drogi - a o przeznaczeniu tego miejsca świadczy tylko tablica informacyjna.Karol Głębocki, rzecznik prasowy olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
— Obecnie trwa ostatni etap budowy drogi ekspresowej S-7 Elbląg-Pasłęk. Uciążliwości w dojeździe do Nowej Pilony związane są z pracami wykończeniowymi na obu jezdniach i koniecznością częstego przekładania ruchu z jednej jezdni na drugą. Za utrudnienia te pozostaje mi jedynie przeprosić mieszkańców i apelować o cierpliwość i wyrozumiałość. Do połowy czerwca utrudnienia powinny się zakończyć. Dojazd do Nowej Pilony będzie wtedy odbywał się drogą serwisową poprzez zjazd z węzła w Bogaczewie. W miejscowości Nowa Pilona jest budowany plac do zawracania dla gimbusów, tak więc bezpieczeństwo dzieci zostanie zapewnione. Dodatkowo plac ten będzie mógł służyć jako pętla autobusowa, jeśli gmina porozumie się z przewoźnikiem, aby zajeżdżał do wsi. Kolejny przystanek autobusowy zlokalizowany jest w zatoce autobusowej wybudowanej w odległości od miejscowości ok. 400 m w stronę Bogaczewa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!