— Uczniowie odgrywali scenki, następnie zadawane były pytania pomocnicze. „Czy dziecko dobrze postąpiło idąc do szkoły, ale spóźniając się na zajęcia. Czy źle zrobiło, że za namową kolegi zostało w domu i grało w komputer, przez co nie poszło do szkoły — wyjaśnia Agnieszka Wieteska, pedagog szkoły.
W XXI wieku mało kto wyobraża sobie życia bez internetu, który dla jednych jest źródłem informacji, dla innych nałogiem. Jak się okazuje coraz więcej uczniów wpada w te sidła, a problem staje się znacznie większy, gdy dotyka cyberprzemocy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!