Reklama

O grach i szulerskich rozrywkach w kawiarence Clio

27/02/2012 12:41

Podczas tego spotkania będzie się można dowiedzieć m.in. tego, kiedy i gdzie palono na stosie "diabelskie" szachy i warcabnice, kiedy, komu i jak Kościół zakazywał grania w gry, a kiedy jego prawodawstwo zezwalało na tę rozrywkę.

We wtorek (28 lutego) miłośnicy przeszłości po raz kolejny spotkają się w kawiarence historycznej Clio w elbląskim Muzeum Archeologiczno-Historycznym. Gościem spotkania, które rozpocznie się o godz. 17.30, będzie badacz gier, Piotr Adamczyk, który opowie o popularności i znaczeniu rozrywek w dawnej Polsce. Wstęp wolny.

Gra - pokusa piekielna, cudowny wynalazek... Jak mówią organizatorzy spotkania, dzisiaj, mimo renesansu gier planszowych, trudno spotkać osoby przyznające się do grania w nie. Ankiety, prowadzone wśród elbląskich dzieci i młodzieży przez elbląskie muzeum, ukazują znajomość tradycyjnych gier i ich posiadanie w domach - niepodzielnie królują chińczyk, warcaby, szachy i monopoly. Znajomość innych gier jest znikoma, pomimo pełnych regałów nowoczesnych i przyciągających oko gier nawet w supermarketach.

A prawie nikt nie przyznaje się do grania w kości czy karty. Ale czy zawsze tak było?
Gość kawiarenki poszuka odpowiedzi na pytanie - czy rozrywki, takie jak gry planszowe czy gry w kości, pojawiły się na terenach dzisiejszej Polski wraz ze szlakiem bursztynowym i zwiększonymi kontaktami ze światem cywilizacji śródziemnomorskiej, czy może archeologia posiada wcześniejsze dowody na ich obecność? Podczas wykładu, połączonego z prezentacją wybranych gier, będzie okazja do zajrzenia w dzieje rozrywki w dawnej Polsce. Będzie to podróż, podczas której spotkamy zarówno Gotów, jak i Rzymian, poznamy Wikingów z ich systemem gier, w końcu dotrzemy do czasów Mieszka i Chrobrego.

Spotkamy polskie wojsko i jego prawodawstwo - czy rzeczywiście tylko wojsko na równi stawiało granie w karty i kości z prostytucją? Podróż będzie kontynuowana do pierwszego rozbioru Polski, do roku 1772. Będzie to okazja do dowiedzenia się, kiedy i gdzie palono na stosie "diabelskie" szachy i warcabnice, kiedy, komu i jak Kościół zakazywał grania w gry, a kiedy jego prawodawstwo zezwalało na tę rozrywkę. Czy polski biskup pisał satyryczne teksty o szulerstwie, pijaństwie? Czy przed wyruszeniem w drogę, zamążpójściem i wieloma innymi zdarzeniami można się czegoś dowiedzieć o przyszłości za pomocą dwóch kostek. A co się stanie, gdy przed podjęciem trudnej decyzji kości wskażą nam dwie jedynki? A karty, kiedy pojawiły się w Polsce? Na te i wiele innych pytań postara się odpowiedzieć gość kawiarenki.
jago

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama