Gdy jedni świętowali, drudzy pieczołowicie niszczyli ich mienie. Ofiarą pseudografficiarzy padły mury Przedszkola nr 31 w Elblągu. Dobrze, że moje dziecko nie umie jeszcze czytać — powiedział nam jeden z rodziców.
— Przedszkole jest monitorowane wewnątrz. Na monitoring terenu nas nie stać. Fakt zgłosiliśmy policji. Ale nie liczymy na znalezienie sprawców. Pewnie otrzymamy zawiadomienie o umorzeniu śledztwa. W tej chwili pozostaje mi zakup farb i zlecenie konserwatorowi odnowienie elewacji — mówi ze smutkiem Jolanta Murgrabia, dyrektorka przedszkola.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!