Reklama

Krwawa kłótnia w azjatyckim barze w elbląskim centrum handlowym: Nożownik stanie przed sądem

10/10/2025 17:02

Krwawa sprzeczka w azjatyckim barze na terenie centrum handlowego Ogrody znajdzie swój finał w sądzie. Trzydziestoletni obywatel Wietnamu odpowie za atak nożem na swojego kolegę z pracy.


Wracamy do głośnej sprawy krwawej kłótni w azjatyckim barze w elbląskim centrum handlowym Ogrody. Pod koniec maja dwóch obywateli Wietnamu pokłóciło się podczas pracy. Słowna wymiana zdań błyskawicznie przerodziła się w dramat, gdy jeden z nich sięgnął po kuchenny nóż.

– W trakcie kłótni jeden z mężczyzn chwycił nóż i ranił nim drugiego pracownika lokalu. Mężczyźni zostali rozdzieleni przez współpracowników, a na miejsce została wezwana policja. Sprawca został zatrzymany – przekazała prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Reklama

Zarzuty usłyszał 30-letni Cong Dai N., który jak wynika z ustaleń śledczych, kilkukrotnie ugodził swojego kolegę w okolice policzka, ucha i barku. Pokrzywdzony trafił do szpitala z ranami ciętymi, w tym z uszkodzeniem mięśnia barku.

– Przedstawiono mu zarzut z art. 157 § 1 Kodeksu karnego, tj. spowodowania u pokrzywdzonego poprzez kilkukrotne zadanie ciosów nożem w okolice prawego policzka i ucha oraz prawego barku uszkodzenia ciała w postaci rany ciętej prawego barku z uszkodzeniem mięśnia, rozleglej rany ciętej okolicy skroniowej i małżowiny usznej oraz płytkiej rany ciętej w okolicy prawej łopatki. Uszkodzenia te naruszyły prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni – wyjaśniła prokurator Ziębka.

Reklama

Dodała, że w trakcie zdarzenia pokrzywdzony był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w postaci np. krwotoku ze zranionych dużych naczyń krwionośnych szyi.

Zarówno sprawca, jak i ofiara to obywatele Wietnamu legalnie przebywający w Polsce. Jak ustaliła prokuratura, obaj przedstawili podobne wersje wydarzeń. Poszło o rodzinę.

– Wersje obu mężczyzn są zbieżne. Chodziło o sprawy osobiste i wzajemne, niepochlebne komentarze dotyczące członków rodziny – potwierdziła rzeczniczka.

Nieoficjalnie wiadomo, że kłótnia rozpoczęła się po tym, jak jeden z pracowników miał obrazić żonę drugiego.

Reklama

Cong Dai N. przyznał się do winy. Na wniosek prokuratury zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze.
– Postanowieniem z 30 maja 2025 roku zastosowano wobec podejrzanego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego – dodała prokurator.

Pod koniec września akt oskarżenia trafił do elbląskiego sądu. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.

EG

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/10/2025 17:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama