Kibice obejrzeli w Elblągu pojedynek stojący na dobrym poziomie. Piłkarze z Ełku lepiej prezentowali się pod względem wyszkolenia technicznego, za to gospodarzom nie można było odmówić determinacji.
Olimpia 2004 mogła objąć prowadzenie w 15. min. Dawid Zieliński zamiast strzelać na bramkę podawał jeszcze do Marcina Sawickiego i obrońcy gości zażegnali niebezpieczeństwo wybijając piłkę w ostatniej chwili w pole.Olimpia 2004 Elbląg — Płomień Ełk 0:1 (0:1)
0:1 — Komorowski (16).
Olimpia 2004: Imianowski — Brzezicki (71 Sadowski), Szawara, Firlej, D. Zieliński, Czerniewski, Skierkowski, Liszko (83 R. Zieliński), Miecznik (61 Kowalczyk), Baran, Sawicki .
Płomień: Szyszko — J. Stankiewicz, Koszycki, Safaryan, Szafraniec, Komorowski (61 Mirva), Kuśnierz, Sklarzewski (75 Romaków, Niedźwiedzki (83 Supiński), Popławski, Twardowski, (75 K. Stankiewicz).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!