Reklama

Olimpia Elbląg - Huragan Morąg 0:1

06/09/2014 21:43

Drużyna z Morąga sprawiła na elbląskim stadionie dużą niespodziankę. Dla gospodarzy była to pierwsza porażka w tym sezonie, a dla Huraganu z kolei pierwsze zwycięstwo.

Żółto-biało-niebiescy do meczu przystąpili z dużym zaangażowaniem, przejęli inicjatywę i zepchnęli gości do głębokiej defensywy, a ci momentami bronili się dosłownie całym zespołem. Kiedy nadarzała się im okazja, to wyprowadzali kontrataki. Gospodarze już w pierwszym kwadransie powinni strzelić jednego-dwa gole. Dobrych sytuacji nie wykorzystali: Damian Szuprytowski oraz Radosław Stępień. Wydawało się jednak, że bramki dla nich to tylko kwestia czasu. Tuż przed przerwą piłkarze z Morąga pokazali, że są w stanie zagrozić i to poważnie bramce Olimpii. Tuż przed przerwą Daniel Chiliński po kontrze trafił w słupek. To było pierwsze ostrzeżenie dla elblążan.

Po przerwie nadal więcej z gry posiadali elblążanie. Tylko, żeby nie potrafili pokonać bramkarza Huraganu. Gola zdobyli za to goście. W 65. min po rzucie wolnym z bocznego sektora boiska, w polu karnym elblążan powstało zamieszanie, piłka trafiła do Jakuba Lipki, który przy biernej postawie miejscowych obrońców skierował ją do siatki.

W końcówce meczu elblążanie atakowali bez przerwy, mieli cztery doskonałe sytuacje do zmiany wyniku, ale kapitalnie bronił Marcin Marszałek i to dzięki jego interwencjom Huragan wywiózł komplet punktów.
JK

Olimpia Elbląg-Huragan Morąg 0:1 (0:0)
0:1 — Lipka (65)
OLIMPIA: Imianowski — Graczyk (56 Bojas), Szawara, Iwanowski, Kowalczyk (69 Maciążek), Ressel (69 Kopycki), Stępień, Pietroń (85 Kuczkowski, Pietrewicz, Szuprytowski, Kołosow
HURAGAN: Marszałek — Lipka, Przybylski, Nawrocki, Rusiecki (80 Bobek), Kierstan, Galik, Czorniej, Bogdziewicz (87 Brzuziewski), Chiliński, Świeżawski


[gallery=4]61922[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama