Reklama

Olimpia Elbląg - Stal Stalowa Wola 1:0. Kołosow wraca do składu i znowu strzela

29/03/2014 20:23

Piłkarze II-ligowej Olimpii Elbląg pokonali w sobotę Stal Stalowa Wola 1:0. Do podstawowego składu wrócił Anton Kołosow i to jego gol, zdobyty w 14. min, zapewnił żółto-biało-niebieskim trzy punkty.

Olimpia wygrała drugi mecz z rzędu i jest coraz bliżej awansu do pierwszej ósemki, co gwarantuje utrzymanie w zreformowanej II lidze. Po sobotnim meczu ze Stalą trzy punkty zostały w Elblągu. — By odnieść ten sukces cały zespół musiał zostawić sporo zdrowia na boisku — podsumował szkoleniowiec elblążan Adam Boros.
Od pierwszego gwizdka sędziego, był to twardy i zacięty pojedynek. Początek meczu należał do Olimpii, która stwarzała większe zagrożenie pod bramką rywala, ale akcje gospodarzy rozbijali obrońcy ze Stalowej Woli. W 14. min nie udało im się powstrzymać Antona Kołosowa, który wrócił do składu po lekkiej kontuzji. Kamil Piotrowski dośrodkował z rzutu rożnego, a Kołosow uderzył głową – piłka odbiła się jeszcze od ziemi w polu bramkowym i trafiając w nierówny grunt zmieniło nieco kierunek lotu, wpadając do siatki obok zaskoczonego bramkarza Stali.

Stalówka po utracie gola ruszyła do ataków. Strzelali Damian Łanucha, Adrian Bartkiewicz, ale na miejscu był Hieronim Zoch. Jeszcze tuż przed przerwą, goście mieli rzut wolny. Po strzale Wojciecha Reimana z 23 metrów piłka trafiła w elbląski mur.

W drugiej połowie śmielej do ataku ruszyli goście. Przejęli inicjatywę, ale niewiele z tego wynikało. Po ich strzała piłka mijała światło bramki bądź dobrze spisywał się w bramce Zoch. Elblążanie w końcówce spotkania kilka razy zagrozili bramce rywala i mogli podwyższyć rozmiary zwycięstwa. Najpierw na strzał z 17 metrów zdecydował się Radosław Stępień, ale piłkę z najwyższym trudem odbił bramkarz Stali. Blisko wpisania się na listę strzelców był Roman Maciejak, który strzelił z pola karnego, ale piłkę na rzut rożny sparował ponownie Tomasz Wietecha.
— Nie muszę mówić, jaką wartość przedstawia to zwycięstwo dla nas. Ta wygrana jeszcze bardziej mobilizuje nas do rywalizacji o utrzymanie się. Dziękuję całej drużynie za walkę przez cały mecz — powiedział po meczu trener Boros.

Olimpia Elbląg–Stal Stalowa Wola 1:0 (1:0)
1:0 — Kołosow (14); sędziował: A. Mętrzak (Warszawa); żółte kartki: Lewandowski, Petrache, Sedlewski, Kopycki (Olimpia), Czarny, Wietecha (Stal); widzów: około 800
OLIMPIA: Zoch — Ressel (87 Sokołowski), Ichim, Lewandowski, Sambor, Prusinowski, Graczyk, Petrache (46 Stępień), Sedlewski, Piotrowski (60 Kopycki), Kołosow (88 Maciejak)


[gallery=4]56250[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama