Elblążanie przed własną publicznością zdobyli trzy punkty. Wszystkie bramki dla Olimpii padły w pierwszej części spotkania.
Na godzinę przed meczem zaczął padać ulewny deszcz, efekt był taki że spotkanie w Elblągu zostało rozegrane na mokrej i grząskiej murawie. Często piłka stawała w kałużach albo odwrotnie - dostawała silny poślizg.Olimpia Elbląg-Znicz Biała Piska 3:1 (3:0)
1:0 — Graczyk (3), 2:0 — Lipowski (32, samobójcza), 3:0 — Graczyk (36), 3:1 — Butkiewicz (76); sędziował: K. Rudziński (Nidzica); żółte kartki: Iwanowski, Kowalczyk, Kuczkowski (Olimpia), Gryko, Świderski (Znicz); widzów: około 300
OLIMPIA: Tułowiecki — Maciążek, Szawara, Iwanowski, Kowalczyk, Graczyk (70 Kołosow), Stępień (76 Kuczkowski), Ressel (61 Pietrerwicz), Bojas, Pietroń (68 Kopycki), Szuprytowski
ZNICZ: Masłowski — Janik (62 Zaczkowski), Denert, Falkowski, Lipowski, Gryko, Romachów (67 Melka), Butkiewicz, Świderski, Łapiński (60 Radzikowski), Adamiec
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!