Reklama

Olimpia Elbląg gra w sobotę z Bogdanką Łęczna. U nas relacja na żywo

04/11/2011 12:14

Hideaki Takeda ma szansę być pierwszym Japończykiem, który zagra w Olimpii Elbląg. 26-letni napastnik trenuje z pierwszym zespołem od kilku dni. Jednak raczej nie wystąpi w sobotnim meczu w Elblągu z Bogdanką Łęczna.

Z każdym kolejnym meczem Olimpii coraz bardziej widać, że zespół w obecnym składzie nie jest w stanie utrzymać się w I lidze. W pierwszej rundzie piłkarze z Agrykola wygrali tylko jeden pojedynek. Transfery są koniecznością, chyba że nowemu trenerowi uda się wycisnąć z obecnych zawodników coś więcej niż tylko fragmenty ciekawej gry. 



Czy władze klubu podczas zimowej przerwy zdecydują się na mocne wietrzenie klubowej szatni? Trener Anatolij Piskovec, który w klubie jest od trzech tygodni, na razie nie chce się wypowiadać o ewentualnych zmianach kadrowych.

— Nie powinniśmy o tym mówić w tym momencie, to jest nie na miejscu, obrazilibyśmy zawodników — powiedział ukraiński szkoleniowiec podczas konferencji prasowej po ostatnim, przegranym meczu z Kolejarzem Stróże 0:2. — Zawodnicy, którzy wpadli w ten dół, teraz muszą sami się z niego wydostać. To pozwoli mi lepiej ocenić każdego zawodnika i zobaczyć, co będziemy robili zimą. Widać, że piłkarze byli źle trenowani, mają braki techniczne i taktyczne. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie ma zmian na lepsze. Zawodnicy są coraz lepsi, potrzebują jednak czasu.

Zapraszamy na naszą relację na żywo[live]111[/live]
Czasu jednak, a przede wszystkim punktów do zdobycia, jest coraz mniej. I-ligowcy w najbliższy weekend rozpoczynają rundę rewanżową. Tej jesieni rozegrają jeszcze po trzy mecze. 
Żółto-biało-niebiescy utknęli na dole tabeli. Do bezpiecznego 14 miejsca, gwarantującego utrzymanie, tracą 10 pkt.

Olimpia w listopadzie trzykrotnie wystąpi przed własną publicznością, kolejno jej rywalami będą Bogdanka (w tę sobotę), GKS Katowice (12.11) oraz Zawisza Bydgoszcz (19.11). Być może w tych dwóch ostatnich spotkaniach Olimpia wystąpi wzmocniona... Japończykiem. 26-letni Hideaki Takeda, ostatnio piłkarz łotewskiego FC Gulbene, trenuje z pierwszą drużyną od początku tygodnia. 

— Potrzebujemy po jednym dobrym zawodniku w każdej formacji, u nas w zespole nie ma liderów — mówił Piskovec o ewentualnych wzmocnieniach. 
I zwrócił uwagę także na wiek zawodników. — Mają 30-32 lata, a przyszłość powinno się budować na młodych piłkarzach, takich jak Grzegorz Miecznik.

Bogdanka do rundy rewanżowej przystępuje z siódmego miejsca w tabeli. Latem wygrała z Olimpią 2:0. Jedną z najgroźniejszych broni drużyny z Łęcznej jest Brazylijczyk Nildo, który zdobył 11 goli i razem z Jakubem Świerczokiem (Polonia Bytom) prowadzą w klasyfikacji najlepszych strzelców I ligi. 
W Elblągu goście, którzy mają za sobą serię pięciu meczów bez wygranej, będą mogli wystąpić w prawie najsilniejszym składzie. 


— Wiadomo, że sportowcy chcą wygrywać i tęsknimy za zwycięstwem — przyznaje trener Bogdanki Piotr Rzepki. — W tych ostatnich pięciu meczach mogliśmy równie dobrze wygrać, zabrakło szczegółu. Miejsce Olimpii w tabeli nie mówi wszystkiego o tym zespole, miałem okazję obserwować spotkania z udziałem elblążan, wiele było na styku.
Przeciwko Bogdance w zespole gospodarzy zabraknie tylko kapitana Marcina Pacana, który pauzuje za kartki. Sobotnie spotkanie na stadionie przy ul. Agrykola rozpocznie się o godz. 13.
AKT

[football]39,18[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama