Reklama

Orzeł Elbląg po zgrupowaniach w Morągu i Stężycy

06/09/2012 12:35

Podczas zgrupowania w Morągu trenowaliśmy 2-3 razy dziennie. Dziewczyny naprawdę dostawały w kość — mówi Andrzej Jewniewicz, trener siatkarek II-ligowego Orła E.Leclerc Elbląg.

Latem w elbląskim zespole zaszły spore zmiany. O tym co słychać na pięć tygodni przed początkiem ligi z trenerem siatkarek Orła E.Leclerc Andrzejem Jewniewiczem rozmawia Jerzy Kuczyński.

— Macie już za sobą dwutygodniowe zgrupowanie w Morągu oraz krótki pobyt w Stężycy.

— To prawda. W Morągu przebywaliśmy od 13 do 25 sierpnia. Pracowaliśmy nad cechami motorycznymi, a także nad techniką i taktyką. Mieliśmy po 2-3 treningi dziennie. Dziewczyny naprawdę dostawały w kość. Żadna się nie oszczędzała. Natomiast w Stężycy byliśmy od 31 sierpnia do 2 września i tam trenowaliśmy wspólnie z miejscową, I-ligową drużyną. trenując wspólnie z miejscową drużyną Wieżycy, grającą w I lidze. Rozegraliśmy dwa mecze kontrolne, oba przegraliśmy po 0:4.

— W zespole jest aż osiem nowych zawodniczek.

— To jest prawie nowy zespół. Znam wszystkie zawodniczki bardzo dobrze. Komunikacja między "starymi" a nowymi zawodniczkami jest bardzo dobra. Drużynie brakuje jedynie zgrania.

— A jak drużyna prezentowała się w dotychczasowych sparingach?

— Na zgrupowaniu w Morągu rozegraliśmy trzy mecze kontrolne. Dwukrotnie okazaliśmy się lepsi od beniaminka II ligi Orła Malbork oraz przegraliśmy z mistrzem naszej grupy z poprzedniego sezonu Jokerem Świecie 1:4. Były także dwa sparingi z Wieżycą, o których wspomniałem wcześniej. Dla nas najważniejsza była gra i realizacja założeń taktycznych, z których jestem zadowolony. W najbliższym czasie wystartujemy w turnieju w Świeciu, gdzie zagramy z Piastem Szczecin, Pałacem Bydgoszcz, Gedanią Gdańsk i miejscowym Jokerem.

— A co Pana niepokoi?

— Na początku września mieliśmy rozpocząć trening w nowej hali przy gimnazjum na ul. Robotniczej. Ta, jak się dowiadujemy, nie została jeszcze oddana do użytku. Czekamy z dużą niecierpliwością, co będzie dalej. Korzystamy na razie warunkowo, z hali Szkoły Podstawowej nr 12. Rozgrywki są coraz bliżej i ten brak hali nas martwi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama