Reklama

Ostatni ratusz w mieście

30/10/2015 10:58

Przed wojną dzisiejszy Plac Słowiański stanowił centrum prawie stutysięcznego Elbląga. Tutaj znajdowało się wiele obiektów użyteczności publicznej, hoteli, sklepów i instytucji. Był główny przystanek tramwajowy, postój miejskich taksówek, autobusów i oczywiście siedziba władz miejskich – ratusz.

Po I rozbiorze Polski w 1772 r. i włączeniu Elbląga w granice Prus zniesiono resztki odrębności dawnych organizmów administracyjnych: Starego i Nowego Miasta Elbląga. Data ta zamyka ciekawy i bogaty okres Wolnego Miasta Elbląga. Nowe władze zaczęły jednolicie zarządzać całym miastem, a zwłaszcza jego rozległymi przedmieściami. Jednocześnie połączenie tych organizmów skutkowało wyburzeniem średniowiecznych oraz nowożytnych umocnień i fortyfikacji. W konsekwencji tych wyburzeń pozyskano spory obszar, który szybko zaczęto nazywać Nowy Rynek, i który też przeznaczono pod lokalizację nowej siedziby władz miejskich. Projekt nowego budynku ratusza opracował krajowy mistrz budowlany z Malborka I. C. Müller, a wzniesiono go w stylu renesansowym w latach 1779-1782. Elbląski ratusz z chwilą oddania do użytku stał się ozdobą tej części miasta, którą początkowo nazywano Nowy Rynek (w odróżnieniu do Starego Rynku).

W 1816 r. weszła nowa nazwa placu - Plac Fryderyka Wilhelma. Jednakże już pod koniec XIX w. gmach ten okazał się niewystarczającym dla szybko rozwijającego się, przemysłowego Elbląga. Z tego powodu w latach 1891-1894 przystąpiono do jego rozbudowy. Mieszkańcy miasta byli niezadowoleni z częściowej rozbiórki starego ratusza i jego przebudowy. Ratusz otrzymał imponujące skrzydło południowe, biegnące w kierunku obecnej ulicy Giermków i graniczące z dzisiejszą ulicą Rycerską. Prace budowlane nadzorował i prowadził wybitny elbląski architekt – Otto Depmeyer. Nowy ratusz wybudowano w stylu neomanieryzmu niderlandzkiego albo jak mówili elblążanie w stylu niemieckiego neorenesansu. W 1930 r. ratusz został powiększony o duże skrzydło przylegające do ulic Giermków i Chmurnej, w którym ulokowano Prezydium Policji (dzisiejszy hotel Arbiter).

Wysoką, smukłą wieżę ratuszową ozdobiono dużym zegarem i była ona widoczna z dala z różnych kierunków. Zegar ten zamontowano w 1894 r. i pochodził on z firmy Rochlitz w Berlinie. Jego cyferblat miał średnicę 1,6 metra. Zegar bił godziny, półgodziny oraz kwadranse i był bardzo dokładny, spóźniał się w granicach 2-5 sekund. W skład werku wchodziły dwa dzwony z brązu, które później przeznaczono na wojnę 1914-1918 i zastąpiono je żelaznymi. Zegar regulował i konserwował znany elbląski zegarmistrz Theodor Staebe. Pod zegarem umieszczono relief założyciela miasta Hermanna Balka, a w 1908 r. erygowano przed wejściem głównym do ratusza jego figurę na postumencie oraz fontannę. Nazwano ją Studnia Hermanna Balka.

Wnętrze ratusza nowocześnie i bogato wyposażono, a szczególnie salę posiedzeń rady miasta, gdzie wisiał m.in. duży portret Ferdynanda Schichaua. Przed ratuszem, jak również po obu stronach ulicy Rycerskiej kilka razy w tygodniu odbywał się targ, na którym sprzedawano głównie produkty rolne. W pobliżu ratusza znajdował się hotel „Królewski Dwór”, siedziba konsulatu szwajcarskiego, resursa mieszczańska, poczta główna, liczne banki i kasy oszczędnościowe. Elblążanie z miejsca polubili i chętnie odwiedzali Kawiarnię Ratuszową i jej cukiernię, stąd rozpościerał się widok na dużą część placu. Była tutaj również elegancka restauracja Piwnica Ratuszowa (Ratskeller), którą prowadził Kurt Kienast.

Nowy ratusz z okazji świąt, jubileuszy i innych uroczystości, jak np. przejazd cesarskiej pary przez miasto, był przyozdabiany girlandami i iluminowany. Z okazji świąt Bożego Narodzenia obok pomnika cesarza Wilhelma I stawiano dużą choinkę. Niestety ratusz częściowo spłonął w ostatnim dniu walk o Elbląg, czyli 9 lutego 1945 r. Zachowały się mury główne a zwłaszcza przyziemie. Jednak w 1948 r. podjęto decyzję o jego całkowitej rozbiórce. Cegła powędrowała na odbudowę Warszawy. Dzisiaj w miejscu tego ratusza znajduje się spory trawnik ozdobiony pomnikiem Młodego Tezeusza autorstwa Martina Wolfa z Berlina oraz przystanek autobusowy.
Lech Słodownik
[media]274696[/media]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama